Reklama

Reklama

Billy Corgan (The Smashing Pupkins) opłakuje śmierć ojca

Lider The Smashing Pumpkins podzielił się smutnymi wiadomościami. Muzyk amerykańskiego zespołu jest w żałobie po śmierci ojca, Williama Corgana seniora.

Billy Corgan poniósł bolesną stratę

Ojciec Billy'ego Corgana, 74-letni William Corgan senior doznał ataku serca w piątek (17 grudnia) w swoim domu. Ratownicy, którzy udzielali mu pomocy stwierdzili zgon, jednak po chwili udało im się przywrócić mężczyznę do życia. Wkrótce jednak Corgan senior zmarł. 

Dzień po śmierci ojca Corgan podzielił się filmem-hołdem dla swojego ojca, w którym o nim opowiedział. "Mój ojciec na swój sposób zmagał się z muzyką i miał bardzo skomplikowane, często gorzkie relacje z biznesem muzycznym. Zakładał, że ja będę miał tak samo. Wszystko zaczęło się od niego - od oglądania jego gry w piwnicach, na próbach dźwięku i w pustych, śmierdzących barach" - przyznał muzyk wyznając, jak wiele zawdzięcza ojcu.

Reklama

Tego samego dnia dołączyła do niego partnerka Chloe Mendel i ich dwójka dzieci. Jak co roku wystąpili w herbaciarni Corgana, "Madame Zuzu's" w Chicago. Dla zgromadzonych klientów i widzów wykonał trzy utwory: "Do You Hear What I Hear?" ze pomocą córki Philomeny, a także dwie świąteczne piosenki, czyli "Evergreen" i "The Magi And The Shiny Bright".

Czy premierowe piosenki świąteczne zapowiadają album? Początkowo taki był plan, lecz jak przyznał Billy w rozmowie z Jennifer Weigel, świąteczna płyta na razie została odroczona. Dzięki specjalnemu koncertowi usłyszeliśmy dwie, nowe piosenki. "Właściwie to zaczęliśmy (pracę nad - przyp. red) świątecznym albumem kilka lat temu. Zrobiliśmy go na szybko i nie byłem zadowolony z rezultatów, więc wyrzuciłem to wszystko do kosza" - wyznał Corgan. "Ale napisałem kilka piosenek, znalazłem kilka fajnych, nieznanych utworów i wybrałem kilka klasyków, które mi się podobały. Mam nadzieję, że kiedyś się za to zabierzemy, ale w tej chwili to całkowicie utknęło w martwym punkcie" - nie pozostawia wątpliwości muzyk.

Gitarzysta The Smashing Pumpkins pierwotnie chciał wydać płytę w 2018 roku. "Byłaby to mieszanka. Wydałem dwie świąteczne piosenki i pomyślałem, że fajnie byłoby je ponownie nagrać w kontekście nowej płyty. Byłaby to jednak wersje bardziej akustyczne. Pomyślałem, że to trochę dziwne (nagrywać) 'dzikie' świąteczne płyty. Chociaż lubię 'Jingle Bell Rock', które jest w zasadzie rockabilly z lat 50-tych. Ale nie wiem, kiedy myślę o muzyce świątecznej, myślę raczej o czymś, co chcesz włączyć, by usiąść z dziećmi wokół choinki, a nie pobujać się przy tym. Nie widzę nas robiących rockowy album świąteczny" - mówił wtedy Billy Corgan.

Dyskografię The Smashing Pumpkins zamyka płyta "CYR", wydana w listopadzie 2020 roku. Album składający się z 20 utworów został wyprodukowany przez Corgana. Występują w nim członkowie założyciele grupy - Corgan, Jimmy Chamberlin i James Iha, wraz z wieloletnim gitarzystą zespołu, Jeffem Schroederem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje