Reklama

Reklama

Billie Eilish marzy o tym, by zostać matką. "Wolałabym umrzeć, niż nie mieć dzieci"

Jedna z najpopularniejszych wokalistek młodego pokolenia w najnowszym wywiadzie pokusiła się o osobiste wyznanie. Eilish ujawniła, że jej wielkim marzeniem jest posiadanie potomstwa. Artystka zaznaczyła jednak, że jest świadoma, iż nieodłącznym elementem macierzyństwa jest ciągły strach o swoje dzieci - zwłaszcza w obliczu zagrożenia atakami z użyciem broni palnej, do jakich od lat dochodzi w amerykańskich szkołach.

Jedna z najpopularniejszych wokalistek młodego pokolenia w najnowszym wywiadzie pokusiła się o osobiste wyznanie. Eilish ujawniła, że jej wielkim marzeniem jest posiadanie potomstwa. Artystka zaznaczyła jednak, że jest świadoma, iż nieodłącznym elementem macierzyństwa jest ciągły strach o swoje dzieci - zwłaszcza w obliczu zagrożenia atakami z użyciem broni palnej, do jakich od lat dochodzi w amerykańskich szkołach.
Billie Eilish ma fanów na całym świecie /Samir Hussein /Getty Images

Choć Billie Eilish ma dopiero 20 lat, już myśli o macierzyństwie. Wielokrotnie nagradzana artystka opowiedziała o tym w wywiadzie udzielonym "Sunday Times". Jak podkreśliła autorka hitu "Bad Guy", posiadanie potomstwa jest jednym z jej największych marzeń i życiowych celów. 

"Wolałabym umrzeć, niż nie mieć dzieci. Potrzebuję ich" - stwierdziła kategorycznie. I dodała, że często rozmyśla o tym, jak wyglądałaby jej relacja z pociechami. "Im jestem starsza, tym częściej zastanawiam się, jaką byłabym matką, co zrobię, jeśli moje dziecko nie będzie mnie słuchać" - wyznała gwiazda.

Reklama

Eilish zaznaczyła, że zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, jaką niesie ze sobą rodzicielstwo. Tym, co szczególnie ją martwi, jest realne zagrożenie strzelaninami, do których co jakiś czas dochodzi w amerykańskich szkołach. Niespełna miesiąc temu uzbrojony w dwa karabiny 18-latek otworzył ogień do uczniów szkoły podstawowej w teksańskim mieście Uvalde. Zabił 19 dzieci i dwoje dorosłych. "Obecnie jest tak, że idziesz do szkoły i musisz być przygotowany na traumatyczne, zmieniające życie doświadczenia. Gdzie tu sens, gdzie logika?" - zastanawia się piosenkarka.

Jeśli Eilish w istocie zostanie mamą, zapewne dołoży wszelkich starań, by chronić prywatność swoich pociech. Sama bowiem ciężko znosi to, że media ciągle interesują się jej życiem. W jednym z wywiadów wyznała, że życie w blasku fleszy wpędziło ją w depresję. Po wydaniu debiutanckiego albumu "When We All Fall Asleep, Where Do We Go?" Eilish, która miała wtedy zaledwie 17 lat, zyskała status międzynarodowej gwiazdy i stała się idolką milionów młodych słuchaczy. 

Jak podkreśliła, nagła popularność w tak młodym wieku była przytłaczająca i mocno zaszkodziła jej psychice. "Na początku kariery byłam bardzo przygnębiona. W moim życiu panował mrok, nic nie sprawiało mi radości. Dlatego zawsze tłumaczę fanom, żeby o siebie dbali" - zdradziła gwiazda.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL