Reklama

Barby Kelly z The Kelly Family nie żyje. Miała 45 lat

Barby Kelly, jedna z wokalistek związana z zespołem The Kelly Family, zmarła po krótkiej chorobie. Artystka miała 45 lat.

Barby Kelly (z lewej) w towarzystwie Maite Kelly

"Nasza ukochana siostra Barby zmarła po krótkiej chorobie. Na ten moment nie planujemy kolejnych oświadczeń, nadal jesteśmy w żałobie po wielkiej stracie. Będzie nam jej ogromnie brakować, ale będziemy ją mieć w naszych wspomnieniach" - napisano na stronie zespołu (sprawdź!).

Reklama

Według oficjalnego oświadczenia Barby Kelly zmarła 15 kwietnia. O jej śmierci poinformowano jednak dopiero pięć dni później.

Rodzinna formacja w latach 90. biła rekordy popularności: 20 milionów sprzedanych albumów, kilkadziesiąt złotych i platynowych płyt oraz ponad 50 najważniejszych nagród muzycznych. Po wydaniu charytatywnej płyty "Hope" w 2005 roku członkowie zespołu zdecydowali się na kariery solowe.

Barby była znana m.in. ze śpiewania piosenki "Break Free". Z zespołu odeszła w 2002 roku. Powodem były problemy zdrowotne.

Po 12 latach przerwy - w 2018 roku - muzycy wrócili na scenę pod szyldem The Kelly Family . Pretekstem do tego było wydanie nowej płyty "We Got Love", na którą trafiły zaaranżowane na nowo największe przeboje oraz dwie premierowe piosenki. Barby Kelly zaśpiewała gościnnie na albumie.

- Zaczynaliśmy, jako zespół uliczny, gdzie taki kontakt był podstawą. Nie chcę mówić, że za każdym razem możemy się spotkać, ale staramy się wychodzić oczekiwaniom naprzeciw. Trasa się właściwie wyprzedaje z dnia na dzień, więc zdajemy sobie sprawę, że ludzie chcą nas zobaczyć a my zrobimy wszystko, aby wrócili do domów szczęśliwi - mówiła Interii Patricia Kelly.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kelly Family | Barby Kelly | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje