Reklama

Reklama

Arnold Skolnick nie żyje. To on stworzył legendarny plakat festiwalu Woodstock 1969

Artysta Arnold Skolnick, który stworzył kultowy plakat do oryginalnego festiwalu Woodstock z 1969 roku zmarł w wieku 85 lat. Choć twórca zmarł 15 czerwca, to informacja o jego śmierci została podana do wiadomości publicznej dopiero teraz.

Artysta Arnold Skolnick, który stworzył kultowy plakat do oryginalnego festiwalu Woodstock z 1969 roku zmarł w wieku 85 lat. Choć twórca zmarł 15 czerwca, to informacja o jego śmierci została podana do wiadomości publicznej dopiero teraz.
Arnold Skolnick miał 85 lat /YouTube /materiał zewnętrzny

Alexander, syn artysty, powiedział w rozmowie Deadline, że ceniony grafik zmarł z powodu niewydolności oddechowej.

Arnold Skolnick urodził się na nowojorskim Brooklynie i podobno gdy miał zaledwie 5 lat, to już marzył o tym, by zostać artystą. Zajmował się freelancingiem i tworzył obrazy dla nowojorskich agencji reklamowych. W 1969 roku zadzwonił do niego John Morris, koordynator produkcji Woodstock. Pierwotny projekt z nagą kobietą, który stworzył David Edward Byrd został uznany za zbyt kontrowersyjny, więc zadanie zlecono Skolnickowi, który pracował pod wielką presją czasu. 

"Dali mi to zadanie w czwartek, a ja przyniosłem je w poniedziałek po południu. To była tylko kolejna praca, ale stała się sławna" - wspominał Skolnick. Tworząc go inspirował się pracami XIX-wiecznego artysty postimpresjonistycznego Henri Matisse'a. Artysta wyciął kształty z kolorowego papieru i umieścił je na czerwonej kartce. "Całość ożyła" - wyjaśniał. W pierwotnym zamyśle miał on ukazywać ptaka siedzącego na szczycie fletu, ale później porzucił ten pomysł. Flet był zbyt jazzowy, dlatego "zrobił z niego gitarę". 

Reklama

"To było bardzo proste. Mówiło o wszystkim" - tłumaczył w rozmowie z Stamford Advocate. "[Plakat] mówił o pokoju, mówił o muzyce. Był bardzo kolorowy, więc ludzie nie zapominali o niej [muzyce]". Legendarny festiwal odbył się w dniach 15-18 sierpnia 1969 roku Woodstock i jest ważnym elementem historii ruchu hipisowskiego i kontrkultury. Często jest wymieniany w czołówce najsłynniejszych wydarzeń w historii Ameryki.

Sam grafik wziął udział w festiwalu, ale tylko jednego dnia. Tłumaczył później, że przeszkadzał mu ogromny tłum młodych osób. "Gdybym miał 16 lub 17 lat, pewnie by mi się podobało" - przyznał Skolnick, który w czasie Woodstock miał 34 lata. Przez lata kontynuował działania jako artysta, a później zajął się działalnością wydawniczą. Produkował i wydawał książki za pośrednictwem własnej firmy, Chameleon Books. Często organizował także wystawy własnych prac.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy