Reklama

Reklama

Andrew Lloyd Webber wybuczany na ostatnim spektaklu "Cinderella"

W niedzielę wieczorem na londyńskim West Endzie po raz ostatni wystawiono skomponowany przez Andrew Lloyda Webbera musical "Cinderella" ("Kopciuszek"). Z tej okazji ze sceny odczytano list napisany przez legendarnego kompozytora. Webber nazwał w nim to przedstawienie "kosztownym błędem". Słowa te zaskoczyły ekipę i obsadę musicalu, a przez widzów zostały "wybuczane".

W niedzielę wieczorem na londyńskim West Endzie po raz ostatni wystawiono skomponowany przez Andrew Lloyda Webbera musical "Cinderella" ("Kopciuszek"). Z tej okazji ze sceny odczytano list napisany przez legendarnego kompozytora. Webber nazwał w nim to przedstawienie "kosztownym błędem". Słowa te zaskoczyły ekipę i obsadę musicalu, a przez widzów zostały "wybuczane".
Legendarny kompozytor jest twórcą m.in. musicalu "Koty" - na zdjęciu z Taylor Swift / Bruce Glikas / Contributor /Getty Images

Po finałowym przedstawieniu musicalu "Cinderella" miało miejsce pożegnanie jego twórców i obsady z publicznością. Wśród artystów zabrakło kompozytora Andrew Lloyda Webbera, który napisał muzykę do tego opartego na klasycznej bajce musicalu. Przesłał jednak list, który został odczytany ze sceny przez reżysera Laurence'a Connora.

"Bardzo mi przykro, że nie mogłem pojawić się osobiście, ale chciałbym podziękować wszystkim, począwszy od naszej wspaniałej obsady, ekipy i muzyków, którzy stworzyli wyjątkowo kreatywny zespół kierowany przez Laurence’a. Nie mogę przestać myśleć o tym, że gdybyśmy zaplanowali premierę na trzy miesiące później, nie musielibyśmy przekładać jej dwukrotnie z powodu COVID-19. Gdyby tak było, bylibyśmy z wami o wiele dłużej" - napisał w liście Webber.

Reklama

Kolejny fragment jego listu wprawił w osłupienie zarówno ekipę musicali, jak i widzów. "Wielkie dzięki dla wszystkich. Długo nie daliśmy o sobie zapomnieć rządowi i staliśmy na czele starań o ponowne otwarcie West Endu. I może był to kosztowny błąd, ale jestem dumny z tego, co stworzyliśmy i na zawsze będę wdzięczny wszystkim, którzy mnie wspierali" - napisał dalej legendarny kompozytor. Słowa o kosztownym błędzie wyraźnie zaskoczyły twórców musicalu. Z dezaprobatą przyjęła je też publiczność, która zareagowała buczeniem.

Spokojnie przyjęto ostatni fragment listu. "Musical 'Cinderella' otrzymał jedne z najlepszych recenzji w mojej karierze. Jestem z niego niezmiernie dumny i jest w tym ogromna zasługa was wszystkich. Z wyrazami miłości, Andrew" - zakończył Webber. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL