Adam Sztaba żegna Korę. Razem zasiadali w jury "Must Be The Music"

Przez 11 edycji "Must Be The Music" Adam Sztaba zasiadał w jury z Korą. Śmierć wokalistki mocno poruszyła kompozytora.

Sesja zdjęciowa do ostatniej edycji "Must Be The Music": Tymon Tymański, Ela Zapendowska, Kora i Adam Sztaba

Ostatnie lata to dla Kory walka z poważną chorobą nowotworową. Jesienią 2013 roku wokalistka grupy Maanam przeszła operację, a kolejne miesiące upływały jej na chemioterapii, która miała powstrzymać raka jajnika.

Reklama

Problemy zdrowotne sprawiły, że pojawiły się nawet informacje, że wokalistka nie weźmie udziału w siódmej edycji "Must Be The Music". Ostatecznie zdecydowała ona, że pozostanie w muzycznym programie Polsatu (show zakończono po 11 edycjach).

Od samego początku w jury towarzyszyli jej Elżbieta ZapendowskaAdam Sztaba. Wojciecha Łozowskiego od siódmej odsłony zastąpił Piotr Rogucki, a w ostatniej edycji jego miejsce zajął Tymon Tymański.

Po śmierci Kory zdjęcie pierwszego składu jury opublikował w mediach społecznościowych Adam Sztaba.

"Wielu ludzi widziało w Niej głównie nieprzejednaną wojowniczkę, a mnie, będąc przez czas jakiś nieco bliżej, udało się dostrzec fascynujące, pozornie wykluczające się sprzeczności. Niezwykłą siłę charakteru połączoną z kruchością. Brak pokory wraz z niekłamaną estymą względem cenionych ludzi. Przekonanie o swojej wyjątkowości wraz z niepewnością co do swoich realnych umiejętności. Oschłość z piękną empatią. Wielowymiarowa, wyjątkowa, odczuwająca, prawdziwa. I wielka szkoda, że przy tych dualizmach ten kadr przybrał nieznośną jednowymiarowość - już się nie zdarzy" - napisał kompozytor.

Dowiedz się więcej na temat: Adam Sztaba | Kora | Must be the Music

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje