Reklama

Aaron Carter ujawni kolejne fakty na temat Michaela Jacksona?

Aaron Carter oznajmił, że już wkrótce zszokuje opinię publiczną swoim oświadczeniem na temat jego relacji z Michaelem Jacksonem. Szykuje się kolejny skandal?

Aaron Carter ukrywał historie o Jacksonie przez lata?

Po premierze kontrowersyjnego dokumentu "Leaving Neverland", Aaron Carter był jedną z osób, która jako pierwsze broniła dobrego imienia Michaela Jacksona.

Reklama

To właśnie on w rozmowie z TMZ.com, stwierdził, że chciałby uderzyć jednego z bohaterów filmu, Wade'a Robsona.

"Masz szczęście, że mam teraz coś do stracenia, bo inaczej dostałbyś w twarz" - mówił.  Kolejne wypowiedzi dotyczące "Leaving Neverland" Cartera były już jednak łagodniejsze.

"Byłem może nieco agresywny, kiedy pierwszy raz o tym mówiłem. Każdy ma swoje historie. Nie mogę od tego uciec" - tłumaczył.

"Spotykałem się z Michaelem Jacksonem, zostawałem w jego domu, byłem w jego sypialni. Pamiętam, jak spędzaliśmy wspólnie z Michaelem czas. Pamiętam też, jak mówił do mnie 'to, jest to, co musisz zrobić, bądź skupiony'. Był miły i kochający" - opowiadał Carter.

Jednak po kilku miesiącach od premiery dokumentu, wokalista nieco zmienił swoje nastawienie. Obecnie gwiazdor lat 90. planuje wydać książkę, w której opisze, co działo się między nim a Jacksonem i już teraz zapowiada, że może to nie spodobać się rodzinie zmarłego artysty.

Posłuchaj przeboju "I Want Candy" Aarona Cartera!

"Opowiem o tym w przyszłości. Piszę książkę na temat swojego życia i stosowne jest też opisanie moich doświadczeń z Michaelem" - stwierdził.

"Jego rodzina musi o tym wiedzieć. Nigdy o tym nie rozmawiali. Moja rodzina również musi wiedzieć" - mówił TMZ. Następnie dodał, że nawet, gdy to, co ujawni, nie spodoba się Jacksonom, to wciąż jest to jego historia i każdy musi ją zaakceptować.

Film "Leaving Neverland" opowiada o nadużyciach seksualnych Michaela Jacksona wobec dwóch chłopców - Wade'a Robsona i Jamesa Safechucka. Dziś obaj bohaterowie produkcji mają po około 30 lat i zdradzili, czego wobec nich dopuścił się gwiazdor.

"'Leaving Neverland' kreśli portret trwałego wyzysku i oszustwa, dokumentując siłę celebryty, która pozwoliła uznanej postaci przeniknąć życie dzieci zafascynowanych gwiazdorem i ich rodziców" - czytamy w opisie dokumentu.

Aaron Carter największe sukcesy święcił na przełomie XX i XXI wieku. Na całym świecie sprzedał ponad 10 milionów egzemplarzy swoich płyt, w tym cztery miliony w samych Stanach Zjednoczonych.

Po pewnym czasie jego kariera mocno podupadła, wokalista popadł w długi, uzależnił się od narkotyków oraz miał poważne problemy zdrowotne, przez które bardzo poważnie schudł (w pewnym momencie ważył jedynie 52 kilogramy).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Aaron Carter | Michael Jackson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje