Po finałowym odcinku "The Voice of Poland" w sieci pojawiły się komentarze dotyczące kwestii stroju Urszuli Dudziak.
Trenerka do białego kostiumu miała przyczepioną złotą błyskawicę, którą niektórzy zinterpretowali jako symbol Strajku Kobiet.
Widzowie zauważyli, że element można było zobaczyć wyłącznie podczas programu na żywo. Podczas ogłoszenia wyników i oficjalnej sesji zdjęciowej błyskawicy już nie ma.
Jak donosi Plotek, otwiera się w nowym oknie, symbol miał się nie spodobać władzom TVP.
"Błyskawica - symbol Strajku Kobiet - w stylizacji Urszuli Dudziak nie znalazła się przypadkowo. To był celowy zabieg i manifest poglądów, zaplanowany od początku do końca. To jednak nie spodobało się władzom stacji. Chwilę po występie została zawołana przez osobę z produkcji i poproszona o usunięcie 'ozdoby' z paska" - miała powiedzieć portalowi osoba z produkcji "The Voice...".
Finał "The Voice of Poland 11"
Zobacz zdjęcia z finału z 11. sezonu "The Voice of Poland"!

















Na InstaStories Dudziak pojawiło się nagranie, na którym wokalistka zapowiada niespodzianki dla fanów. Odniosła się również do afery w TVP. "Błyskawice były mi bliskie już w 2003 roku, kiedy wydałam płytę 'Wszystko gra'" - powiedziała.
Nie odpowiedziała jednoznacznie, czy dodatek do stroju miał nawiązywać do Strajku Kobiet. Obecnie Dudziak skupia się na promowaniu swojej książki.








