Reklama

Pamięci Elvisa Presleya: Tysiące fanów i podziękowania od rodziny

W Graceland tysiące fanów Elvisa Presleya upamiętniło przypadającą w czwartek (16 sierpnia) 35. rocznicę jego śmierci. Ku ich zaskoczeniu w wigilię rocznicy powitały ich była żona gwiazdora Priscilla i jej córka Lisa Marie.

Priscilla i Lisa Marie pojawiły się w posiadłości Presleya w Memphis w stanie Tennessee, gdzie mieści się jego muzeum i gdzie on sam został pochowany, by podziękować tłumowi fanów za niegasnący podziw dla legendarnej gwiazdy rock and rolla.

Reklama

Wigilia i rocznicowe uroczystości są kulminacją corocznych zjazdów na tzw. Tydzień Elvisa.

Tydzień jest oficjalnym wydarzeniem od 1980 roku. W środę wieczorem (15 sierpnia) żona i córka Presleya po raz pierwszy razem powitały wielbicieli piosenkarza, palących świeczki w wigilię rocznicy jego śmierci.

Presley zmarł 16 sierpnia 1977 roku na atak serca w wieku 42 lat. Jego śmierć stała się szokiem dla fanów, po dziś dzień zauroczonych jego głosem i sceniczną charyzmą.

"Elvis nigdy by nie uwierzył w to co tu się dzieje" - powiedziała Priscilla, aktorka i bizneswoman, która z Elvisem rozwiodła się w 1973 roku.

Lisa Marie Presley, sama będąca piosenkarką, powiedziała, że podziwia oddanie fanów dla ojca. Dodała, że dotąd nie chciała pokazywać się w rocznicę, obawiając się, że będzie to dla niej za dużą próbą emocjonalną. Tym razem jednak czuła, że musi to zrobić.

Czytaj także:

Elvis Presley: Król muzyki, król ludzkich serc

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: "Elvis" | elvis presley | Lisa Marie Presley | rocznica śmierci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje