Reklama

Garry Glitter skazany na 16 lat więzienia

Gwiazdor glam rocka Garry Glitter usłyszał wyrok 16 lat więzienia za przestępstwa seksualne, jakich dopuścił się na nieletnich dziewczynkach.

Artysta sądzony był za czyny, które popełnił w latach 70. i 80. Prokurator postawił Brytyjczykowi aż osiem zarzutów, m.in.: napaści seksualnej oraz nakłaniania nieletnich do kontaktów seksualnych.

Reklama

Glitter został natomiast oczyszczony z zarzutów podawania dzieciom alkoholu i narkotyków oraz zamachu na obyczajność.

Gwiazdor zostały uznany za winnego już na początku lutego, sąd postanowił jednak ogłosić karę przy następnym posiedzeniu. Sam zainteresowany zaprzeczył wszystkim oskarżeniom.

Garry Glitter (właśc. Paul Francis Gadd) w przeszłości miał dwukrotnie problemy z prawem. W 1999 roku skazano go na cztery miesiące więzienia za posiadanie na komputerze dziecięcej pornografii. Na jego dysku twardym odnaleziono ponad cztery tysiące zakazanych zdjęć.

Po wyjściu na wolność Glitter zamieszkał na Kubie, a następnie w Kambodży. Również w tamtym kraju miał problemy. Został z niego wyrzucony za namawianie nieletnich do seksu.

Wokalistę skazano na trzy lata więzienia. Po dwóch i pół wyszedł na wolność i wrócił do Wielkiej Brytanii.

Kolejna sprawa z gwiazdorem w roli głównej wyszła na jaw po ujawnieniu skandalu związanego z Jimmym Savile'em z 2012 roku.

Wokalista największe sukcesy święcił w latach 70. XX wieku. Popularność przyniosły mu utwory "Rock And Roll (Part One)" oraz "Rock And Roll (Part Two)". W trakcie kariery Glitter nagrał dwa albumy oraz wydał kilkanaście singli. Muzyk próbował powrócić na scenę po pierwszym skandalu obyczajowym. W 2001 roku wydał płytę "On".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gary Glitter | wyrok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje