W rozmowie z magazynem "Forbes" Sammy Hagar ujawnił, że był gorącym towarem na hardrockowym rynku. O możliwość współpracy z byłym wokalistą Van Halen zbiegali muzycy takich grup, jak Aerosmith, Velvet Revolver, Motley Crue, a nawet metalowej Pantery.
"Pewnego razu zaproszono mnie do Motley Crue. Menedżerowie Pantery pytali, czy nie chciałbym być w tym zespole. Wreszcie, gdy Scott Weiland opuścił Velvet Revolver, zapytano czy nie chciałbym go zastąpić" - ujawnia Sammy Hagar.
W 2009 roku weteran otrzymał propozycję przystąpienia do Aerosmith. Działo się to w okresie, gdy oryginalny wokalista zespołu Steven Tyler był skłócony z pozostałymi muzykami grupy.
"Odmówiłem. W niektórych zespołach frontmani są trudniejsi do zastąpienia. Steven Tyler i Aerosmith byli ze sobą przez 40 lat i tego nie można zmieniać ot tak sobie" - przyznał wokalista.
Jednocześnie Sammy Hagar wbił szpilę Davidowi Lee Rothowi, którego swego czasu zastąpił w Van Halen, a który obecnie znów śpiewa w tym zespole.
"To akurat było łatwe, bo David nie jest zbyt dobrym wokalistą" - stwierdził Sammy Hagar.




![Michał Wiraszko o Jarocin Festiwal: "Dobry festiwal na złe czasy" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N1A8DH0IML5YD-C401.webp)




