Reklama

Must Be The Music

Michał Matuszewski debiutuje trzy lata po "Must Be The Music": Nie uciekaj przed miłością

Poniżej możecie posłuchać debiutanckiego singla Michała Matuszewskiego, finalisty 11. edycji polsatowskiego show "Must Be The Music".

Finał "Must Be The Music": Michał Matuszewski (z lewej) z duetem prowadzących: Maćkiem Rockiem i Pauliną Sykut-Jezyną oraz laureatką programu Olgą Garstką

W ostatniej edycji "Must Be The Music" (2016 r.) sporo wzruszeń jurorom i widzom Polsatu dał skromny student, 21-letni wówczas Michał Matuszewski.

Reklama

Pochodzi ze wsi Myczków w Bieszczadach, na co dzień mieszka w Krakowie, a w programie zaśpiewał delikatnym, kobiecym głosem "Człowieczy los" Anny German, a jego występ wzbudził najwięcej emocji wśród widzów.

"No i na to się czeka. Jest pan fenomenalny!" - ucieszyła się Kora. "Masz zjawiskowy głos. To jest taki moment, kiedy robi się magicznie" - dodał Tymon Tymański.

Wokalista ostatecznie doszedł do finału programu, w którym zmierzył się z przebojem "Niech żyje bal" Maryli Rodowicz. Tu już zachwytów było mniej.

"Gdzie ta zwiewność?" - pytał rozczarowany Adam Sztaba. Elżbieta Zapendowska zwróciła uwagę na źle dobrany repertuar. "Pan jest taki sam jak był, piosenka może nie do końca trafiona" - broniła uczestnika Kora, która jako jedyna dała "tak".

Trzy lata po "MBTM" Michał Matuszewski prezentuje swój debiutancki singel "Nie uciekaj przed miłością".

Za nagraniem stoją Michał Matuszewski (muzyka), Ryszard Dobosz (tekst) i Piotr Opatowicz (aranżacja).


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michał Matuszewski | Must be the Music