To jeden z największych polskich hitów lat 2000. Kultowy tekst zna niemal każdy
Są takie utwory, które - choć od premiery minęły dekady - nadal budzą emocje. Dla wielu z nas jednym z takich kawałków jest "Agnieszka" zespołu Łzy.

Choć oficjalnie singiel "Agnieszka" został wydany 22 stycznia 2001 roku, piosenka pochodzi z albumu "W związku z samotnością", który ukazał się już w 2000 roku. Utwór błyskawicznie wdarł się na szczyty list przebojów, zdobywając m.in. pierwsze miejsce na legendarnej liście 30 ton - lista, lista przebojów emitowanej w TVP2.
Letnia miłość z dramatycznym zwrotem
"Było ciepłe lato, choć czasem padało..." - kto nie zna tych pierwszych wersów? Historia dwójki młodych zakochanych, którzy przeżywają intensywną wakacyjną przygodę, była dla wielu z nas boleśnie znajoma. Wakacyjna miłość, namiętność, przysięgi pod niebem i... rozczarowanie.
Kiedy on postanawia odwiedzić ją po długich miesiącach oczekiwania, zderza się z rzeczywistością. Drzwi otwiera matka, która rzuca jedną z najbardziej kultowych linijek w historii polskiego pop-rocka: "Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka".
Druga część kultowego hitu
Co ciekawe, w 2021 roku zespół Łzy - choć już w innym składzie - powrócił do tej opowieści, wydając kontynuację zatytułowaną "Agnieszka 2.0". Adam Konkol w wyniku konfliktów wewnątrz zespołu kontynuował działalność z nową wokalistką. W drugiej części hitu słyszymy głos Pauliny Titkin. Choć emocje i klimat kontynuacji są inne, trudno zaprzeczyć, że sama idea powrotu do tej historii po dwóch dekadach budzi nostalgię.
Po sukcesie "Agnieszki" zespół nie zwolnił tempa. Na tym samym albumie znalazły się również inne hity: "Narcyz się nazywam" czy "Niebieska sukienka". Każda z tych piosenek zyskała ogromne uznanie wśród fanów i była regularnie grana w stacjach radiowych. W 2003 roku ukazał się album "Nie czekaj na jutro", który zawierał m.in. przeboje "Oczy szeroko zamknięte" i "Anka, ot tak". Wydawnictwo zyskało status platynowej płyty.
W 2010 roku z zespołem rozstała się Anna Wyszkoni, która rozpoczęła karierę solową. Jej odejście było dla fanów szokiem, ponieważ to jej głos i sceniczna osobowość były przez lata utożsamiane z formacją. Zastąpiła ją Sara Chmiel, młoda wokalistka o nieco innym stylu, która wniosła do zespołu świeżość, ale również stanęła przed trudnym zadaniem kontynuacji dziedzictwa Łez. W 2021 roku doszło do rozłamu w wyniku, którego na scenie funkcjonują dwa zespoły - Łzy oraz Łzy Adam Konkol. W pierwszym z nich wokalistką wciąż jest wspomniana Sara Chmiel, a w drugim Angelika Balcerek.
Popularność zespołu przełożyła się także na sukcesy branżowe. Byli gośćmi najważniejszych imprez muzycznych, takich jak festiwale w Sopocie i Opolu. Ich piosenki zajmowały czołowe miejsca w plebiscytach stacji radiowych i muzycznych kanałów telewizyjnych.
Łzy od początku wyróżniały się tekstami pełnymi emocji. Były opowieściami o trudnym dorastaniu, o miłości niszczącej, o ucieczce i potrzebie akceptacji. Muzycznie zespół oscylował pomiędzy pop-rockiem, rockiem alternatywnym a elementami elektroniki i ballady. Łzy stworzyły swój własny język artystyczny - prosty, ale trafiający w emocje "Agnieszka" stała się nie tylko największym przebojem grupy, ale też symbolem tej estetyki - bezpośredniej i głęboko osadzonej w codziennych doświadczeniach młodych ludzi.







