Reklama

Samantha Mumba w filmie Spielberga

Samantha Mumba, popularna ostatnio czarnoskóra irlandzka wokalistka pop, zagra w najnowszym filmie Stevena Spielberga "Time Machine" Specjalnie na jego potrzeby piosenkarka musi nauczyć się wspinaczki górskiej i nowego, zupełnie dla niej niezrozumiałego, dialektu.

Film "Time Machine" oparty jest na motywach książki H.G. Wellsa, a Samantha zagra w nim bohaterkę o imieniu Mara.

Reklama

"Dom Mary zbudowany jest na uskoku ponad 20-metrowego urwiska. Aby się do niego dostać, trzeba umieć się wspinać po skałach, dlatego musiałam wziąć lekcje wspinaczki. Oprócz tego mam specjalnego nauczyciela, który uczy mnie dziwnego dialektu, jakim mam posługiwać się w filmie" - powiedziała piękna Samantha.

Czarnoskóra piękność zdobyła sobie już wielu fanów jako wokalistka, a teraz ma szansę zabłysnąć jako aktorka. Do jej zdeklarowanych wielbicieli od jakiegoś czasu należą m.in. Brad Pitt i Tom Cruise. Obaj aktorzy niedawno odwiedzili ją na planie filmowym "Time Machine"

"Spędzili ze sobą dużo czasu na planie, a pod wieczór poszli razem na kolację. Bardzo podoba im się jej muzyka i sami wyszli z inicjatywą tego spotkania. Samantha była tym kompletnie zaskoczona. Nie wyobrażała sobie bowiem, iż będzie mogła spotkać się ze swoimi idolami. Po kolacji wymienili się numerami telefonów i wygląda na to, że naprawdę się zaprzyjaźnili" - powiedziała jedna z osób pracujących przy filmie.

Debiutancki album Samanthy Mumby - "Gotta Tell You", ukazał się właśnie w Polsce. Jeśli chcesz wygrać jeden egzemplarz - kliknij tutaj!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wokalistka | Time | \ Film | Samantha Mumba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje