Rodzina Bobbi Kristiny dzieli się w sprawie Nicka Gordona
Kuzyn Bobbi Kristiny Brown, córki Whitney Houston, to pierwszy członek rodziny 22-latki, który wyłamał się z polityki izolowania Nicka Gordona, partnera dziewczyny.

Przypomnijmy, że córkę Whitney Houston znaleziono nieprzytomną w wannie pod koniec stycznia. Pogotowie wezwał Nick Gordon, partner Bobbi Kristiny, który przeprowadził także reanimację. Od tamtego czasu dziewczyna przebywa w szpitalu.
Rodzina Bobbi, mimo iż lekarze nie dają wielkich nadziei, wciąż wierzy, że 22-latka wyzdrowieje. W ostatnim czasie przeszła zabieg tracheotomii. Dziewczyna utrzymywana jest przez lekarzy w stanie śpiączki medycznej.
Do Bobbi Kristiny nie jest dopuszczany Nick Gordon, w świetle pojawiających się oskarżeń, że mógł przyczynić się do wypadku.
Tymczasem wsparcia Nickowi Gordonowi udzielił Jerod Brown, kuzyn Bobbi Kristiny.
"Nick współpracuje z policją, a rodzinie przekazał tak dużo informacji, jak tylko mógł" - stwierdził Jerod Brown.
"To dzięki jego akcji ratunkowej Bobbi wciąż żyje. Atakuje się go i oskarża bez żadnych konkretnych dowodów, a on wciąż nie mógł odwiedzić swojej dziewczyny. Gdyby Nick był naprawdę winnym tej sytuacji, to czy nie siedziałby w tej chwili w areszcie?" - pyta głośno kuzyn Bobbi Kristiny.
Tymczasem ciotka Bobbi, Leola Brown, oznajmiła w telewizji, że "wie, co zrobił Nick Gordon" i że odpowiada on za stan, w jakim znalazła się jego partnerka.