Reklama

Piotr Kaczkowski bez etatu w radiowej "Trójce"

Od ponad 50 lat obecny na antenie radiowej "Trójki" dziennikarz muzyczny Piotr Kaczkowski przestał być etatowym pracownikiem rozgłośni. Oburzeni słuchacze protestują w internecie.

Od początku 2014 roku Piotr Kaczkowski jest tylko współpracownikiem Polskiego Radia. "To dla mnie, uczuciowo, ogromna różnica" - przyznał dziennikarz na antenie stacji podczas niedzielnej audycji "Minimax".

Reklama

Będący już na emeryturze 67-letni Piotr Kaczkowski pracował w Trójce na etacie do końca 2013 roku, ostatnio - według ustaleń "Presserwisu" - miał umowę o pracę zawartą na czas określony, przedłużaną co roku. Jednak pod koniec 2013 roku kierownictwo spółki na jej przedłużenie o kolejny rok już się nie zgodziło. Powodem jest redukcja etatów w Polskim Radiu. Etatu w rozgłośni nie mają też m.in. Wojciech Mann i Piotr Metz.

Piotr Kaczkowski współpracę z Trójką rozpoczął w marcu 1963 roku w audycji "30 minut rytmu". We wrześniu 1968 r. przejął od Gabriela Mérétika prowadzenie audycji "Mini-max, czyli minimum słów, maksimum muzyki", którą - z przerwami - prowadzi do dziś.

W III Programie Polskiego Radia prowadził takie audycje, jak m.in. "Mój Magnetofon", "Kiermasz Płyt", "Słuchaj razem z nami", "W tonacji Trójki", "Zapraszamy do Trójki", "Muzyczna Poczta UKF" i "Kanon Muzyki Rockowej". W latach 1998-2000 był dyrektorem Trójki.

"Żywa legenda polskiego dziennikarstwa muzycznego i Programu Trzeciego" - można przeczytać o nim na stronie rozgłośni.

W maju 2013 r. na antenie Trójki odbył się benefis jego 50-lecia pracy w radiu.

TVN24/x-news

Już w połowie grudnia 2013 r. Stowarzyszenie Słuchaczy Audycji Piotra Kaczkowskiego skierowało do prezesa Polskiego Radia Andrzeja Siezieniewskiego list otwarty w sprawie programów prezentera.

"Naszą konsternację i zdecydowaną reakcję słuchaczy w grupie (ponad 4600 członków) wzbudziła informacja, jaką usłyszeliśmy w środowej audycji 'W tonacji Trójki' 11 grudnia 2013 roku. Piotr Kaczkowski powiedział w tej audycji: (...), różne listy dostaję, jeden dostałem taki, którego nie chciałbym dostać, bo to jest list, który będzie decydować, czy będziemy się spotykać tu w 2014 roku. To jest list oficjalny, służbowy, ale będę jeszcze na ten temat rozmawiać z kierownictwem" - napisali słuchacze do prezesa radia.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: trójka | Polskie Radio | Piotr Kaczkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje