Barry Manilow zmaga się z poważną chorobą. Ogłosił przykrą nowinę ws. swoich styczniowych koncertów
Barry Manilow, legendarny gwiazdor i autor ponadczasowego hitu "Copacabana", przekazał wieści o szokującej diagnozie - choruje na raka. W związku z leczeniem zmuszony jest przełożyć swoje styczniowe występy. "Odliczam dni do powrotu do mojego drugiego domu w Westgate Las Vegas na walentynkowe koncerty" - zapowiedział artysta, dając fanom nadzieję na kolejne spotkania.

Barry Manilow to 82-letni amerykański wokalista, którego szczyt popularności przypadł na lata 70. i 80. To wtedy hitem stał się jego taneczny utwór "Copacabana", który dziś ma status kultowego.
W poniedziałek, 22 grudnia, w mediach społecznościowych artysty pojawiła się smutna informacja. Manilow przekazał, że zachorował na raka płuc. W poruszającym oświadczeniu na Instagramie opisał kulisy szokującej diagnozy, która nadeszła niedługo po zapaleniu oskrzeli.
"Jak wielu z was wie, niedawno przez sześć tygodni zmagałem się z zapaleniem oskrzeli, a potem nastąpił nawrót i kolejne pięć tygodni choroby. Chociaż po zapaleniu oskrzeli wróciłem już na scenę w Westgate Las Vegas, mój wspaniały lekarz zlecił badanie MRI, żeby upewnić się, że wszystko jest w porządku. MRI wykazało zmianę nowotworową na moim lewym płucu, którą trzeba usunąć" - napisał artysta.
Barry Manilow poważnie chory. Diagnoza była niespodziewana
Choć diagnoza zaskoczyła Barry'ego Manilowa, piosenkarz podkreśla, jak ważne było szybkie wykrycie choroby. Zauważył, że była to kwestia "czystego przypadku i świetnego lekarza". "Lekarze nie sądzą, by nowotwór się rozprzestrzenił i robię kolejne badania, by potwierdzić ich diagnozę" - poinformował, uspokajając swoich fanów.
"To wszystko. Bez chemii. Bez naświetlań. Tylko rosół i powtórki 'I Love Lucy'" - czytamy na Instagramie gwiazdora, którego żarty trzymają się nawet w trudnych chwilach.
Barry Manilow przekłada styczniowe koncerty. Planuje powrócić na scenę już w lutym!
Barry Manilow kilka dni temu zakończył świąteczną rezydencję koncertową w Westgate Las Vegas Resort and Casino. W tym miejscu artysta występuje już od wielu lat i choć wciąż zdarza mu się odbywać trasy koncertowe po całych Stanach Zjednoczonych, Westgate jest dla niego niemal drugim domem. Jego styczniowe show musiały zostać przełożone, nad czym wokalista bardzo ubolewa.
"Bardzo mi przykro, że musicie zmieniać swoje plany. Tak jak wy, czekaliśmy na styczniowe koncerty i nie cierpimy przekładać wszystkiego" - napisał na swoim Instagramie.
Gwiazdor zapewnił jednak, że już w lutym zamierza powrócić na scenę. Miesiąc wcześniej przejdzie potrzebną rekonwalescencję i nabierze pełni sił specjalnie dla swoich słuchaczy. "Odliczam dni do powrotu do mojego drugiego domu w Westgate Las Vegas na walentynkowe koncerty w dniach 12-13-14 lutego i przez cały 2026 r. Coś mi mówi, że ten lutowy weekend zamieni się w jedną wielką imprezę" - skwitował schorowany Manilow.







![Kinga Głyk: "Muzyka ma moc ponadziemską" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000J6K5IQLTC851R-C401.webp)

