Maryla Rodowicz zarobi fortunę w jeden sezon! Zapowiedziała już 30 koncertów
Maryla Rodowicz, choć pod koniec zeszłego roku skończyła okrągłe 80 lat, wciąż jest niezwykle aktywna zawodowo. Występuje w całej Polsce, nagrywa nowe utwory i współpracuje z młodymi muzykami. Nie bez powodu nazywana jest królową estrady - na nadchodzący letni sezon ma zaplanowanych już ponad 30 koncertów. Nieustanne granie pozwala artystce godnie żyć, pomimo niewielkiej emerytury. Wiadomo, ile uda jej się zarobić na występach w najbliższych miesiącach!

Maryla Rodowicz to niekwestionowana legenda estrady, która od wielu dekad zachwyca swoim głosem, melodyjnymi kompozycjami, jak i energią sceniczną. Wylansowała przeboje takie jak "Małgośka", "Sing-Sing", "Niech żyje bal" czy "W sumie nie jest źle", które do dziś nucą całe pokolenia Polaków. Zaledwie kilka miesięcy temu artystka skończyła 80 lat, lecz wciąż nawet nie rozważa opcji przejścia na emeryturę. Jest aktywna zawodowo - występuje i tworzy - a najbliższy sezon koncertowy znów zapowiada się dla niej niezwykle intensywnie.
Maryla Rodowicz ogłosiła 30 koncertów na nadchodzący sezon. Zgarnie za nie niemałą sumę!
Kalendarz gwiazdy na letni sezon plenerowych koncertów już pęka w szwach. Na oficjalnej stronie internetowej Maryli Rodowicz pojawił się bowiem harmonogram występów, w którym znalazło się aż 30 dat! Królowa polskiej piosenki rozpocznie granie już w maju i zapewne nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
"Super Express" dotarł do informacji, z których wynika, że legendarna artystka zgarnia nawet od 50 do 60 tys. złotych za jeden występ - nawet jeśli jest to krótki show, w ramach festiwalu. Szacunkowo Rodowicz w najbliższym sezonie powinna więc zarobić nawet 1,5 mln złotych. Część funduszy trafi na konto zespołu, z którym artystka występuje na scenie, a także do ekipy technicznej. Pozostałe pieniądze zasilą natomiast konto wokalistki, która nie ukrywa, że z emerytury trudno byłoby jej wyżyć.
Maryla Rodowicz nie ukrywa, że trudno byłoby wyżyć jej z emerytury
Choć Maryla Rodowicz obecna jest na scenie od blisko 60 lat, nie może liczyć na wysokie stawki emerytury. Przez wszystkie lata swojej zawodowej aktywności nie pracowała bowiem na etacie ani nie zarejestrowała własnej firmy. W związku z tym zmuszona jest wciąż występować, aby nie zostać bez środków finansowych. "To jest smutny temat. W tej chwili mam (...) ponad dwójkę. Moje koty więcej przejadają" - żaliła się w rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim.









