Reklama

Reklama

Trudny czas festiwali w pandemii koronawirusa. Co nas czeka w 2021 r.?

Część organizatorów festiwali muzycznych przeniosło imprezy na kolejny rok. Niektórzy będą czekali do ostatniej chwili. Jednak Open'er w Gdyni odbędzie się mimo wszystko - i to nie w formie online. "Podejmiemy decyzję w ciągu trzech tygodni. Mamy pomysł na zorganizowanie wydarzenia w każdej opcji" - przekonuje Małgorzata Kłos z agencji Alter Art.

Tak bawiła się publiczność na Pol'and'Rock Festival 2019

Wybuch pandemii koronawirusa w 2020 r. wywrócił muzyczną branżę do góry nogami - seriami odwoływano koncerty i festiwale, a nadzieją było przenoszenie ich na 2021 r. Wizja masowych szczepień i lockdown dawały nadzieję na normalność w kolejnym sezonie.

W tym roku organizatorzy części imprez już zdążyli poprzekładać je na 2022 rok. Wiadomo już, że nie odbędą się m.in. Primavera w Hiszpanii, Glastonbury w Wielkiej Brytanii czy Rock am Ring w Niemczech.

"Z wielkim żalem musimy ogłosić, że tegoroczny festiwal Glastonbury nie odbędzie się" - przekazali w styczniowym komunikacie Michael i Emily Eavis. "Pomimo naszych wysiłków, aby poruszyć niebo i ziemię, stało się jasne, że nie będziemy w stanie zorganizować festiwalu w tym roku. Bardzo nam przykro, że was wszystkich zawiedliśmy" - napisali.

Reklama

W Polsce taką decyzję podjęli także organizatorzy stołecznego Orange Warsaw Festival.

"Dziś wiemy, że nawet przy spełnieniu optymistycznych wariantów zaszczepienia, w panującej obecnie rzeczywistości i uwarunkowaniach międzynarodowych, przygotowanie festiwalu w planowanym terminie nie jest możliwe" - napisali organizatorzy, zapowiadając jednocześnie przyszłoroczną datę imprezy.

Jednak - jak zapewniają - losy Open'era nie są jeszcze przesądzone. Alter Art wykorzystał ostatnie miesiące, by przygotować tegoroczną edycję i pracują nad różnymi rozwiązaniami, zależnymi od rozwoju sytuacji pandemicznej."Podejmiemy decyzję w ciągu trzech tygodni. Mamy pomysł na zorganizowanie wydarzenia w każdej opcji. Nie bierzemy jedynie pod uwagę wersji online" - powiedziała polsatnews.pl Małgorzata Kłos z agencji Alter Art.

Agencja ma przygotowaną również wersję "specjalną, wyjątkową i jednorazową na okres przejściowy, jeżeli tego wyścigu z czasem w roku 2021 nie wygramy".

"Festiwal się odbędzie. W jakiej formule? Tę odpowiedź przyniosą nam najbliższe tygodnie. A na koniec - wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to kwestia czasu, ale w tych trudnych chwilach widzimy już przyszłość festiwali w jasnych barwach" - dodają. Wystąpić mają m.in. Kendrick Lamar, A$AP Rocky czy Martin Garrix.

Nie poddają się także organizatorzy Audioriver. Odbywająca się od 15 lat płocka impreza ma szansę wystartować się zgodnie z planem. "Chcemy Was uspokoić i zapewnić, że zakładamy, że festiwal się odbędzie. Jego formułę będziemy dostosowywać do aktualnych warunków, przygotowujemy się na różne scenariusze" - przekazano.

Przygotowują się również organizatorzy Pol'and'Rock Festival, który zaplanowano na 29-31 lipca w Kostrzynie nad Odrą.

"Tak, w pełni sił przygotowujemy się do 27. edycji Najpiękniejszego Festiwalu Świata, czyli Pol'and'Rock Festival. Tak jak w ubiegłym roku, nawet na 5 minut nie zwalniamy, a nawet jeszcze bardziej, nauczeni ubiegłorocznym doświadczeniem, przygotowujemy się do 3 dni bycia razem z Wami. (...) Nasze plany opieramy na realnych przepisach, możliwościach i rozsądnych decyzjach, które możemy podejmować i wprowadzać w czyn w czasach pandemii" - podkreśla Jurek Owsiak.

Nadzieję na muzyczne spotkanie pozostawiają też organizatorzy OFF Festival. Na imprezę, której pomysłodawcą, twórcą i dyrektorem artystycznym jest Artur Rojek, trwa sprzedaż biletów. Wystąpią m.in. Mac DeMarco, Alyona Alyona czy DIIV.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje