Reklama

Reklama

Tori Amos: Koncert w Polsce przełożony!

Z powodu obecnej sytuacji z pandemią koronawirusa europejska trasa Tori Amos została przełożona na nowy termin. To oznacza, że nie odbędzie się koncert w Spodku w Katowicach, który był zaplanowany na 17 lutego.

Tori Amos przekłada europejską trasę

Z powodu obecnej sytuacji epidemiologicznej część europejskiej trasy artystki, która rozpocząć miała się 16 lutego w Berlinie, zostaje przełożona na nowy termin, a wkrótce ogłoszone zostaną nowe daty trasy koncertowej Tori Amos.

"To nie jest wiadomość, którą każdy z nas chciał usłyszeć. Niestety, wielu promotorów lutowych i marcowych koncertów Tori w Europie kontynentalnej poinformowało nas, że występy te będą musiały zostać przełożone z powodu lokalnych ograniczeń spowodowanych pandemią. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że nastąpi większe złagodzenie tych ograniczeń, ale nie wszędzie to miało miejsce, a zdrowie i bezpieczeństwo ekipy, a przede wszystkim Was wszystkich, jest dla nas najważniejsze. Prosimy o zachowanie biletów, ponieważ pracujemy nad nowymi datami, kiedy znów będziemy mogli bezpiecznie być razem, o których wkrótce poinformujemy" - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Reklama

Zaplanowane występy w Wielkiej Brytanii i Irlandii pozostają bez zmian.

Wszystkie bilety zakupione na polski koncert artystki, zachowują swoją ważność na nową datę polskiego występu, która wkrótce zostanie ogłoszona. Osoby, które z różnych przyczyn będą chciały zwrócić bilet na to wydarzenie, będą mogły to uczynić w punktach, w których taki bilet zakupiły.

Tori Amos: Koncert w Polsce. Ceny biletów w przedsprzedaży/w dniu koncertu (wszystkie miejsca - siedzące):

Loża  - 350/370 zł Płyta sektor B + sektory czerwone i zielone H, J - 220/240 zł
Płyta sektory A i C - 195/215 zł
Sektory zielone (bez sektorów H i J) - 195/215 zł
Sektory czerwone (bez sektorów H i J) + sektory niebieskie do X rzędu - 185/205 zł.

Tori Amos z płytą "Ocean to Ocean"

Amerykańska artystka powraca do emocji zakorzenionych w pierwszych napisanych przez nią utworach. Przy tworzeniu albumu, Tori dotarła w głąb siebie i oddała się swego rodzaju introspekcji, podobnie jak przy powstaniu swojego debiutanckiego albumu "Little Earthquakes". Płyta to uniwersalna historia o spadaniu na dno po to, by móc ponownie wypłynąć na powierzchnię.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy