Reklama

Reklama

Madonna: Dziesiąta trasa pełna kontrowersji

20 marca zakończyła się światowa trasa Madonny "Rebel Heart". Objęła ona cztery kontynenty, a łącznie wokalistka dała 82 koncerty. Nie obyło się także bez kontrowersji i skandalów. Oto kilka z nich.

Pierwszy koncert Madonny na trasie odbył się w Kanadzie, a dokładniej w Montrealu. Trasa "Rebel Heart" promowała album o tym samym tytule, który swoją premierę miał 10 marca 2015 roku. Media po pierwszym występie rozpisywały się na temat dojrzałego oblicza gwiazdy. Jak się jednak miało okazać w przyszłości, artystka dalej nie przestawała zaskakiwać.

Od września do końca października 2015 roku Madonna koncertowała w Ameryce Północnej.  Przy okazji koncertu w Nowym Jorku wybuchł skandal dot. tancerzy wokalistki. Ta bowiem miała ich karać w nietypowy sposób za spóźnienia. Gwiazda kazała całować im swoje stopy.

Reklama

12 października Madonna wystąpiła w Edmonton. Tam też doszło do nietypowej sytuacji. Gwiazda przekonała dwójkę gejów, aby się sobie oświadczyli. Para szybko posłuchała rad wokalistki, a ta wręczyła im kwiaty.

Galeria z pierwszego koncertu na trasie:

Madonna i kontrowersyjna próba:

Oświadczyny gejów:

Trasa po Europie rozpoczęła się na początku listopada w Niemczech, a zakończyła przed Bożym Narodzeniem w Szkocji. 14 listopada Madonna wystąpiła w Sztokholmie. Było to dzień po tragicznych zamachach w Paryżu.

Gwiazda postanowiła jednak nie anulować koncertu, gdyż jak stwierdziła nie da się ona zastraszyć terrorystom. W stolicy Francji Madonna wystąpiła 9 grudnia.

14 i 16 grudnia wokalistka koncertowała w Manchesterze i Brimingham. Na pierwszym koncercie została wygwizdana. Powód? Gwiazda spóźniła się na swój występ ponad godzinę. Następnie zaadresowała kilka przekleństw w stronę wszystkich, którzy narzekali.

Madonna w Szwecji:

W styczniu Madonna wróciła do Ameryki Północnej. Na koncercie w Kentucky znowu zaliczyła spóźnienie. Fani byli oburzeni. Pojawiły się też plotki, że wokalistka jest pijana i nie może się pojawić na scenie. Ta szybko zdementowała takie doniesienia i napisała, że nigdy nie pije na koncertach.

W Nashville na koncercie wokalistki pojawił się natomiast Jack White. Gwiazda wykorzystała szansę, aby poflirtować z muzykiem.

"Nie chowaj się tylko dlatego, że jesteś sławny. Ja też jestem. Ekscytuję się też na widok ludzi, których znam i lubię. A może ty mnie po prostu nie lubisz?" - zapytała Madonna.

Madonna i Jack White:

W lutym Madonna pojawiła się w Azji. Tam wokalistka zaliczyła wpadkę z garderobą. Na koncercie w Tajlandii nie mogła się wyplątać z welonu.

Światową trasę zwieńczyło pojawienie się na koncertach w Nowej Zelandii i Australii. Kontrowersyjnie było już przed występami w Auckland.

Lokalnemu biskupowi nie podobała się twórczość wokalistki i namawiał do bojkotu wydarzenia. Madonna natomiast skandalizowała i publikowała przed ostatnimi koncertami nagie zdjęcie w stajni.

Jeden z koncertów a Auckland zbiegł się z przykrymi wiadomościami dla artystki. Przegrała ona batalię o swojego syna Rocco. Ten zdecydował się zamieszkać ze swoim ojcem, Guyem Ritchiem. Wokalistka nie kryła smutku. Na jednym z koncertów wspomniała o synu, co zakończyło się łzami.

Kontrowersyjne zdjęcie Madonny:

Kontrowersjami zakończył się natomiast koncert w Melbourne, gdzie Madonna pojawiła się na scenie w stroju klauna i nie kryła się z piciem alkoholu.

17 marca Madonna koncertowała w Brisbane i tam też nie obyło się bez skandalu. Otóż przypadkowo obnażyła ona pierś jednej z fanek na oczach publiczności. Mimo iż dziewczyna mogła poczuć się zawstydzona i zażenowana, uznała, że nie ma zamiaru walczyć o odszkodowanie od gwiazdy.

Trasę "Rebel Heart" zakończył koncert w Sydney 20 marca.

Madonna i fanka:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Madonna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje