Reklama

Reklama

Koncert "#Murem za polskim mundurem" w TVP. Widzowie podzieleni [RELACJA]

5 grudnia odbył się koncert "#Murem za polskim mundurem". Budzący kontrowersje koncert, będący inicjatywą Telewizji Polskiej i Ministerstwa Obrony Narodowej, odbył się na terenie 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Co tam się działo?

5 grudnia odbył się koncert "#Murem za polskim mundurem". Budzący kontrowersje koncert, będący inicjatywą Telewizji Polskiej i Ministerstwa Obrony Narodowej, odbył się na terenie 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Co tam się działo?
Edyta Górniak była jedną z gwiazd koncertu "#Murem za polskim mundurem" /Jan Bogacz/TVP /East News

Pomysł koncertu Jacek Kurski ogłosił w drugiej połowie listopada. Ze względu na bardzo napiętą sytuację na granicy, wielu internautów skrytykowało pomysł prezesa TVP.

"Koncert, gdy ludzie umierają na granicy" - komentował poseł Lewicy Maciej Gdula, odnosząc się do śmierci migrantów z Bliskiego Wschodu, którzy próbowali nielegalnie przedostać się do Polski.

Podczas koncertu "#Murem za mundurem" wystąpili: Edyta Górniak, Jan Pietrzak, Halina Frąckowiak, Viki Gabor, Rafał Brzozowski oraz Elwira Mejk z Trubadurami. TVP zaprosiła na koncert również zagranicznych artystów takich jak: Oceana, Loona, Jenny Berggren, Captain Jack, In-Grid, No Mercy oraz Lou Bega.

Reklama

Wydarzenie poprowadzili Agata Konarska i Michał Adamczyk. Jak napisało w oświadczeniu TVP: "Wydarzenie jest wyrazem wsparcia dla służb mundurowych strzegących polskich granic. Koncert '#Murem za polskim mundurem' to gest solidarności z polskimi służbami mundurowymi strzegącymi granic Rzeczpospolitej Polskiej".

Koncert miał miejsce w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego im. ppłk. pil. Jana Zumbacha w Mińsku Mazowieckim, a widzowie podczas niego mogli składać za pośrednictwem SMS-ów podziękowania służbom mundurowym. Pierwszą piosenką tego wieczoru był "Jest taki kraj" w wykonaniu Marien oraz Męskiego Zespołu Wokalny Warsavia oraz uczestników "Szansa na sukces Eurowizja Junior"

Michał Adamczyk wspominał historyczne koncerty dla armii, m.in. Marilyn Monroe czy artystów dla armii generała Andersa. W trakcie koncertu odbywały się połączenia z dziennikarkami, które były w stacjonujących przy granicy oddziałach straży granicznej.  Wśród publiczności gorąco witano także ministra obrony narodowej, Mariusza Błaszczaka.

Koncert rozpoczął Captain Jack, który wykonał utwór Status Quo "In The Army Now" (sprawdź!). "Strzeżąc Polski strzeżecie Unii Europejskiej" - mówił prowadzący koncert.

Następną wykonawczynią została niezwykle popularna kilka lat temu w Polsce piosenkarka Oceana, która wykonała przebój "Cry Cry" (sprawdź!). Po podziękowaniu za gromkie brawa, wokalistka wykonała jeszcze "Endless Summer" (sprawdź!), które było hymnem odbywającego się w Polsce i na Ukrainie EURO 2012.

Po występie widzowie przenieśli się do bazy w Szudziałowie, gdzie Małgorzata Tomaszewska zaprosiła VitoWS - rapera-żołnierza, który zarapował swój nowy kawałek (sprawdź!). Kolejną wykonawczynią została Edyta Górniak, którą zapowiedziano przypominając, że jej syn uczył się w klasie o profilu mundurowym. Diva zaśpiewała tradycyjny, patriotyczny utwór "Czerwone Maki na Monte Cassino". Po występie z okazji 97 urodzin wręczono kwiaty powstańcowi warszawskiemu, Jakubowi Nowakowskiemu ps. "Tomek" z batalionu Zośka

Występy były przerywane krótkimi przebitkami z filmów straży granicznej, które armatkami wodnymi rozganiały uchodźców. Po wzruszającym występie Górniak, na scenie pojawiła się zapowiedziana jako "amerykańska legenda" grupa No Mercy, która wykonała z playbacku piosenkę "Where Do You Go". Kolejnym utworem w wykonaniu amerykańskiego zespołu był hit lat 90., "Missing".

Elwira Mejk jakiś czas temu informowała, że jej syn pełni służbę na granicy, dlatego na koncercie dla mundurowych nie mogło jej zabraknąć. Razem z Trubadurami wykonali klasyk "Przyjedź mamo na przysięgę". Wokalistka disco polo zaraz po występie miała okazję wypowiedzieć się o swoim synu i jego służbie. "Za każdym razem kiedy syn wyjeżdża to wiadomo, ze człowiek przeżywa" - popłakała się Elwira Mejk.

Kolejną gwiazdą koncertu była Viki Gabor, czyli zwyciężczyni Eurowizji Junior 2019. Zaśpiewała piosenki "Superhero" z którą triumfowała na Eurowizji w Gliwicach, a także nagrany pierwotnie z Kayah przebój "Ramię w ramię". Na koniec podziękowała i pozdrowiła wszystkich żołnierzy.

Dobór piosenek był dość chaotyczny, bo po pompatycznych utworach patriotycznych mogliśmy słuchać przebojów disco. Następna na scenie pojawiła się holenderska gwiazda Loona, która przypomniała widzom, że "nigdy nie warto przestawać tańczyć" i zaśpiewała "Bailando"

W bazie w Siemianówce połączono się z Idą Nowakowską, która rozmawiała z generałem dowódcą Krzysztofem Radomskim. Opowiedział on o działaniu wojska przy granicy, warunkach służby, a także czym jest dla nich koncert "#Murem za polskim mundurem". Po tym na scenie zjawił się Lou Bega, który wykonał "Mambo No. 5", a wcześniej zwrócił się do żołnierzy i podziękował za obronę granicy.

Halina Frąckowiak wykonała swój przebój "Napisz proszę". Legenda polskiej sceny jakiś czas temu pojawiła się w wydaniu Wiadomości, w którym wsparła polskie wojsko. To samo zrobiła na scenie i przed piosenką "Bądź gotowy dziś do drogi" powiedziała "Dzisiaj jesteśmy tylko dla was, tylko dla was śpiewamy, dziękując wam bardzo, za to, że kiedy wy stoicie tam na granicy, kiedy jest bardzo zimno i na pewno nie jest wam bardzo dobrze, my czujemy się bezpiecznie, bo jesteśmy w domach. Bardzo dziękujemy i pozdrawiamy, do zobaczenia!".

Rafał Brzozowski zaśpiewał "Biały krzyż" z repertuaru Czerwonych Gitar z pomocą Męskiego Zespołu Wokalnego Warsavia. Prowadzący po wspominali między występami także o tym, że "Europa nie była tak mocno zagrożona od końca II wojny światowej, jak teraz".

Kolejny występ należał do Jenny Bergren z Ace of Base, która wykonała "All That She Wants", a za moment ponownie scenę przejął Captain Jack z utworem "Iko Iko". Przypomniano, że muzyk w przeszłości wielokrotnie koncertował dla wojsk NATO. Służby mundurowe ze sceny pozdrawiała także In-Grid, która zaśpiewała swoje hity "Tu Es Foutu" i "Milord' (oryginalnie Edith Piaf). W trakcie występu dostała kwiat od jednego z żołnierzy, któremu przekazała wzruszonemu weteranowi powstania warszawskiego.

Po dynamicznym występie Edyta Górniak przejęła scenę ze swoją wersją "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena.  Później widzowie pożegnali się z oddziałami straży w Szudziałowie i Siemianówce, a na scenie pojawiła się Orkiestra Reprezentacyjna Policji i Chór Wojska Polskiego w utworze "My Pierwsza Brygada". Na zakończenie koncertu wystąpił Jan Pietrzak, który z pomocą Chóru wykonał "Żeby Polska była Polską".

Przez cały czas trwania koncertu na Twitterze widzowie komentowali go. Były opinie pozytywne, wspierające to wydarzenie, ale także wiele negatywnych - m.in. o występujących z playbacku artystach, a także "przaśności" całego przedsięwzięcia. Wśród nich czytamy m.in. że "wykonanie 'Białego Krzyża' Brzozowskiego były genialne."; "Brawo TVP za wsparcie naszych, ofiarnych obrońców granic!". 

Nie zabrakło jednak również negatywnych opinii, m.in. "Edyta Górniak 'zmasakrowała' patriotyczną piosenkę "Czerwone Maki na Monte Cassino""; "Polska odstrasza uchodźców swoją kulturą popularną"; "Najgłupszym pomysłem jest, żeby na koncercie połączyć balladę 'Czerwone maki' z muzyką do tańca". 

--------

Tylko w Polsat Box Go możecie zobaczyć wyjątkowy materiał "Adele: One Night Only". Wokalistka w ramach promocji nowej płyty "30" rozmawiała z Oprah Winfrey i dała kameralny występ.

Zobacz "Adele: One Night Only" tylko w Polsat Box Go!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL