Reklama

Reklama

Chada pisze felietony z zakładu karnego

Tomasz Chada postanowił, że w zakładzie karnym będzie pisał felietony. Pierwszy z nich pojawił się na oficjalnej stronie wytwórni rapera - Step Records.

"Pogodzony z losem. Część 1" to zapiski muzyka, które powstały w pierwszych dniach po zatrzymaniu go przez policję. Tekst datowany jest na 12 lutego 2015 roku.

"Nie piszę tego, żeby zająć sobie czas, zwrócić na siebie uwagę, czy też wzbudzić czyjąś litość i współczucie. Postanowiłem za pośrednictwem tych 'felietonów' dzielić się z Wami doświadczeniami, przemyśleniami i spostrzeżeniami, z nadzieją, że może właśnie one przyczynią się do tego, że ktoś z Was przejrzy w porę na oczy i nie powieli moich zgubnych decyzji i wyborów, którymi kierowałem się w życiu" - możemy przeczytać.

W kolejnych akapitach Chada wyjaśnia, że czeka na przewiezienie do aresztu śledczego i ostateczne rozstrzygnięcie w jego sprawie. Raper przyznaje, że ma cichą nadzieję, iż otrzyma wyrok w zawieszeniu.

"Aktualnie siedzę przy rozchwianym drewnianym stoliku, otoczony zewsząd kratami, stalowymi drzwiami i lamperią w budyniowym kolorze niemieckiej taksówki. Rozmyślam o losach bohatera z książki 'Życie Pi'. Jeśli kiedykolwiek zabraknie wam wiary i nadziei, i znajdziecie się na rozstaju, polecam sięgnąć właśnie po tę pozycję - to ona pomogła mi się pozbierać w początkowych dniach mojej pierwszej odsiadki" - pisze w swoim felietonie Chada.

Reklama

Przypomnijmy, że raper został złapany w połowie lutego w Łodygowicach nieopodal Żywca. Artysta nie zjechał na kontrolę drogową i zaczął uciekać. W pewnym momencie samochód poszukiwanego muzyka wpadł w poślizg i zatrzymał się na pobliskim ogrodzeniu. Uszkodzona została także przydrożna kapliczka.

Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało jeden promil. Ponadto raper zachowywał się agresywnie i wylegitymował się nieswoimi dokumentami. Teraz Chada przeprasza za swoje zachowanie i dewastację budowli:

"Tak, mam za swoje i naprawdę uważam to za sprawiedliwe - co do tego nie mam nawet najmniejszych wątpliwości! (...)W tym miejscu chciałbym z góry przeprosić wszystkich tych, którym naraziłem się, bezczeszcząc figurkę" - kończy Chada.

Przypomnijmy, że raper od lipca 2014 roku do lutego 2014 roku poszukiwany był listem gończym. W październiku sprawę nagłośniono w mediach. Chada zwracał uwagę, że z niczym się nie kryje, a do aresztu wróci, gdy skończy promocję płyty "Efekt porozumienia" (premiera grudzień 2014).

Przed zatrzymaniem raper pracował wraz z BezczelemZbukiem nad projektem Kontrabanda. Płyta tria miała ukazać się w kwietniu tego roku, jednak jeżeli Chada wyląduje za kratkami, premiera może się opóźnić.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Chada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje