Reklama

Reklama

Paweł Kukiz: Robią z niego wariata?

Znany z zespołów Aya RL i Piersi wokalista Paweł Kukiz kontynuuje temat rzekomego bojkotu najnowszej płyty piosenkarza w mediach.

Szykujący się do wydania solowego albumu "Siła i honor" Paweł Kukiz ujawnił na Facebooku, że krajowe rozgłośnie radiowe odmówiły promocji nowych piosenek wokalisty. Artysta twierdzi, że media obawiają się ponoć niewygodnych treści, które znalazły na płycie.

Piosenkarz uważa, że stał się ofiarą nagonki medialnej "Gazety Wyborczej".

"W życiu bym nie przypuszczał, że w Eska Rock, WAWie czy Antyradiu playlisty tworzą [Seweryn] Blumsztajn z [Adamem] Michnikiem" - napisał.

W rozmowie z serwisem "Na temat" Paweł Kukiz kontynuuje krytykę "Gazety Wyborczej", która - według słów piosenkarza - robi z niego osobę chorą psychicznie.

Reklama

"Ta gazeta stosuje, przynajmniej wobec mnie, starą, sprawdzoną bolszewicką metodę: nie możemy zamknąć ci ust, nie mamy na ciebie paragrafu? No to zrobimy z ciebie wariata!" - komentuje wokalista, który czuje do gazety "pogardę".

"'Gazeta Wyborcza' przeinacza fakty, błędnie informuje, manipuluje. Niszczy ludzi. Mówię to na podstawie własnych doświadczeń" - twierdzi.

Według Pawła Kukiza, "przyprawiono mu gębę homofoba, faszysty i psychopaty".

"Moim zdaniem odmowa wszystkich ogólnopolskich stacji radiowych to m.in. efekt wizerunku, który zawdzięczam przede wszystkim publikacjom na mój temat w 'Wyborczej'. To oni nazwali mnie 'sprzymierzeńcem spadkobierców polskich faszystów', bo poparłem marsz 11 listopada" - żali się.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy