Reklama

Reklama

Gwiazda po wypadku trafiła do szpitala

37-letnia aktorka i piosenkarka Juliette Lewis trafiła w czwartek (7 października) do szpitala. Gwiazda doznała obrażeń w wypadku samochodowym, do którego doszło w Burbank w Kalifornii.

Zderzenie miało miejsce na skrzyżowaniu, a obrażenia Juliette Lewis były na tyle poważne, że piosenkarka została przewieziona do szpitala.

"Juliette trafiła do kliniki, bo woleliśmy chuchać na zimne. Jest w szoku, potłuczona i obolała, ale na szczęście cała i zdrowa. Teraz wypoczywa w domu" - powiedział przedstawiciel artystki w rozmowie z serwisem TMZ.

Według doniesień, samochód którym podróżowała Juliette Lewis, został "poważnie zniszczony".

Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia, porzucając własny rozbity samochód niedaleko feralnego skrzyżowania. Jak na razie policja nie odnalazła winowajcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje