Reklama

"Miód z benzyną"

Zespół PtakY założył gitarzysta Piotr Łukaszewski, znany ze Skywalkera, IRA, TSA Evolution czy Karmacomy. W tym ostatnim zespole grał muzykę triphopową i zaczął tęsknić za bardziej gitarowym brzmieniem. Dlatego razem z Wernerem, ówczesnym perkusistą Karmacomy, znalazł wokalistę Sebastiana Makowskiego i w ten sposób w grudniu 2002 roku powstała grupa PtakY. Jej debiutancka płyta ukazała się we wrześniu 2004 roku. Z tej okazji Michał Boroń rozmawiał z wokalistą i autorem tekstów Sebastianem Makowskim oraz twórcą materiału Piotrem Łukaszewskim, o nietypowej nazwie zespołu, która rodzi wiele interpretacji, numerologii, nagraniu utworu na polską ścieżkę dźwiękową "Spider-Mana 2" i filmowych inspiracjach.

Zespół PtakY założył gitarzysta Piotr Łukaszewski, znany ze Skywalkera, IRA, TSA Evolution czy Karmacomy. W tym ostatnim zespole grał muzykę triphopową i zaczął tęsknić za bardziej gitarowym brzmieniem. Dlatego razem z Wernerem, ówczesnym perkusistą Karmacomy, znalazł wokalistę Sebastiana Makowskiego i w ten sposób w grudniu 2002 roku powstała grupa PtakY. Jej debiutancka płyta ukazała się we wrześniu 2004 roku.

Reklama

Z tej okazji Michał Boroń rozmawiał z wokalistą i autorem tekstów Sebastianem Makowskim oraz twórcą materiału Piotrem Łukaszewskim, o nietypowej nazwie zespołu, która rodzi wiele interpretacji, numerologii, nagraniu utworu na polską ścieżkę dźwiękową "Spider-Mana 2" i filmowych inspiracjach.

Pewnie to pytanie zadaje wam każdy, ale dlaczego właśnie PtakY przez 'Y'? Skoro pytam, to chyba przyniosło to efekt?

Sebastian Makowski: Szukaliśmy prostej nazwy. Miała być to najlepiej jakaś "dwusylabówka", żeby nie było w tym jakiejś głębokiej ideologii. A to "Y" zostało takie intrygujące. Głębszego znaczenia to nie ma. Peter jest dobry w numerologii i twierdzi, że gdyby nazwa byłaby pisana przez "i", to może wróżyć nieszczęście, bo to jest jakaś "trójka". A przez "Y" to jest jakaś "ósemka" i ma to jakieś odzwierciedlenie w sukcesie. W ten sposób można to tłumaczyć, a ja najzwyczajniej się cieszę.

Piotr Łukaszewski: Potem się okazało, że "trójka" w numerologii jest bardzo zła. A "ósemka" jest liczbą sukcesu. Ale tak naprawdę wyszło to przy okazji.

S. M.: Ja tłumaczę to tak, że odzwierciedla to te rzeczy w naszej naturze, które są charakterystyczne dla ptaka: poczucie wolności, umiejętność korzystania z przestrzeni życiowej, którą się posiada i pewien szczególny rodzaj skupienia, jaki ma ptak patrzący na wszystko z góry. Nazwa miała być prosta i łatwa do zapamiętania. Takie nazwy jak "mama" i "tata" były wykorzystane, więc najbliższe były "ptaki" (śmiech).

P. Ł.: To trochę żart i przekora. Chodziło nam o bardzo proste słowo, ale jednocześnie dla żartu chcieliśmy trochę zepsuć jego pisownię. Nie chciałbym się porównywać, bo to nie o to chodzi, ale to podobna sytuacja jak Beatlesi napisani byli z błędem ortograficznym. Bo to nie jest prawidłowo napisana nazwa słowa beetles, czyli "żuki". Chodziło o zwrócenie na coś uwagi.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: miody | wątpliwości | kontakt | pytania | filmy | Ira | nazwy | film | kino | muzyka | utwór | miód | śmiech | ptaki | rzeczy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje