Reklama

Westlife: Shane Filan w żałobie po śmierci ojca

Niespełna rok po śmierci matki, wokalista Shane Filan z irlandzkiej grupy Westlife pożegnał drugiego rodzica.

Shane Filan (Westlife) pożegnał swojego ojca

Irlandzka strona z nekrologami RIP.ie poinformowała o śmierci Petera Filana.

Reklama

Ojciec Shane'a Filana zmarł w jednym z prywatnych szpitali w Dublinie. 41-letni wokalista grupy Westlife (sprawdź!) podziękował personelowi za opiekę nad swoim ojcem w ostatnich chwilach jego życia (mężczyzna od dłuższego czasu chorował).

"Straciłem najważniejszego mężczyznę w moim życiu. Był moim najlepszym przyjacielem, moim przewodnikiem przez życie i absolutnie niesamowitym ojcem. Był moim bohaterem" - napisał Shane Filan na Instagramie.

Ze względu na ograniczenia związane z pandemią pogrzeb jego ojca ma mieć charakter prywatny dla najbliższej rodziny.

W grudniu 2019 r. zmarła Mae Filan, która była żoną Petera przez 55 lat. Małżeństwo doczekało się siódemki dzieci (Shane jest najmłodszy z tego grona) i 22 wnuków.

To właśnie Mae Filan dała na początku impet karierze Westlife - matka wokalisty skontaktowała się z przyjacielem rodziny, menedżerem Louisem Walshem, i poprosiła go, by dał chłopakom szansę. Działający od końca lat 90. (z przerwą w latach 2012-2018) zespół sprzedał ponad 55 mln płyt, stając się jednym z najpopularniejszych boysbandów w historii.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Shane Filan | Westlife | żałoba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje