Wdowa po Chrisie Cornellu przerywa milczenie: Czuję się winna

Vicky Cornell, wdowa po Chrisie Cornellu, udzieliła pierwszego telewizyjnego wywiadu po śmierci wokalisty grup Soundgarden i Audioslave.

Chris Cornell z żoną 12 kwietnia 2017 r. Miesiąc później wokalista odebrał sobie życie

Przypomnijmy, że Chris Cornell "popełnił samobójstwo poprzez powieszenie" po koncercie grupy Soundgarden w Detroit. Datę zgonu ustalono na 18 maja 2017 r.

Reklama

Po występie 52-letni wokalista rozmawiał przez telefon ze swoją żoną Vicky Cornell.

Gdy Chris zaczął bełkotać, Vicky zorientowała się, że z jej mężem dzieje się coś niedobrego. Natychmiast próbowała dowiedzieć się, jakie substancje przyjmował. Nie uwierzyła również w to, że Cornell przyjął jedynie zalecaną dawkę Ativanu (lek psychotropowy mający działanie przeciwlękowe i uspokajające).

Zachowanie rockmana zaniepokoiło jego żonę, która skontaktowała się z jego ochroniarzem Martinem Kirstenem. Ten poszedł sprawdzić, czy u wokalisty wszystko jest w porządku. Nie mógł jednak do stać się do pokoju, gdyż drzwi były zatrzaśnięte. Vicky skontaktowała się więc z ochroną hotelu, która wraz z Kirstenem wyważyła drzwi. Cornella znaleziono powieszonego w łazience.

Dziewięć miesięcy po śmierci męża Vicky Cornell udzieliła pierwszego telewizyjnego wywiadu. Całość pokaże "Good Morning America" w środę (21 lutego), a krótki fragment przedpremierowo ujawnił Entertainment Tonight.

Z emocjonalnego wystąpienia dowiadujemy się, że mimo upływającego czasu Vicky wciąż nie może sobie poradzić ze śmiercią męża.

"Był najlepszym mężem, najwspanialszym ojcem. Straciłam bratnią duszę i miłość mojego życia" - powiedziała wdowa w rozmowie z Robin Roberts.

"Chciał być dla swojej rodziny, dla swoich dzieci. Kochał życie, nie chciał opuścić tego świata" - dodaje.

Z Vicky Karayiannis (tak brzmi jej panieńskie nazwisko) Chris Cornell miał dwójkę dzieci - córkę Toni (ur. 2004) i syna Christophera Nicolasa (ur. 2005). W pierwszym małżeństwie z Susan Silver (ówczesna menedżerka Soundgarden, Alice In Chains i Screaming Trees) urodziła mu się córka Lilian Jean (ur. 2000).

W młodości Cornell zmagał się z ciężką depresją i uzależnieniem od narkotyków.

"Wiem, że ludzie mówią, że nie mogę się o to obwiniać i tak staram się robić, ale były pewne sygnały" - przyznaje teraz drżącym głosem Vicky Cornell.

"Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że uzależnienie jest chorobą. Czuję się winna z tego powodu. Uzależnienie to nie kwestia wyboru" - podkreśla wdowa po Chrisie Cornellu.

Dowiedz się więcej na temat: Chris Cornell | Soundgarden

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje