Reklama

Tragiczny wypadek. Nie żyje DJ Pumpkin

Pochodzący z Los Angeles DJ i producent zginął w wypadku samochodowym w Teksasie.

DJ Pumpkin zginął w drodze na festiwal

DJ Pumpkin, czyli Nicholas Alvarado zginął 25 marca w wypadku samochodowym. Artysta zmierzał do Kerrville, gdzie miał wystąpić na festiwalu Head for the Hills.

Reklama

Jako pierwszy o śmierci poinformował jego przyjaciel, Sammy Bliss, który jest również administratorem oficjalnego profilu na Facebooku producenta. Ponadto zapowiedział on, że zorganizowane zostanie specjalne wydarzenie, upamiętniające życie Pumpkina.

"Ze złamanym sercem muszę was poinformować, że Nick zginął w wypadku samochodowym w Teksasie, będąc w drodze na festiwal" - napisał Bliss. Administrator profilu pożegnał swojego przyjaciela, wspominając także początek ich znajomości.

Śmierć potwierdził również menedżer artysty, Santiago Torrecilla. W wypadku śmierć poniósł również kierowca drugiego pojazdu, z którym zderzył się samochód DJ-a.

DJ Pumpkin miał okazję w przeszłości grywać na innych dużych festiwalach - Coachelli, Lightning in a Bottle oraz Electric Daisy Carnival.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje