"Możecie być spokojni, że ta płyta na pewno nie rozczaruje naszych prawdziwych fanów. Jest na niej kilka moich ulubionych kompozycji, trochę natchnionego grania i cudownych wokaliz. To jest Toto w jego najlepszym wydaniu" - Kimball uzupełnił swoją wypowiedź o krótką recenzję materiału.
Jak już kilka tygodni temu Steve Lukather, gitarzysta i wokalista Toto, ujawnił, iż na płycie wydanej w USA i Europie znajdzie się 10 kompozycji. Wersja japońska będzie bogatsza o jeden utwór.









