Reklama

Tony Bennett jest nieuleczalnie chory. Rodzina przerwała milczenie

Znany wokalista jazzowy, Tony Bennett, zmaga się z alzheimerem. Rodzina opowiedziała, jak wyglądały jego ostatnie lata.

Tony Bennett to 94-letni wokalista jazzowy

W 2016 roku zdiagnozowano u wokalisty alzheimera. Mimo tego, że już wcześniej zmagał się z problemami zdrowotnymi, nie porzucił kariery muzycznej. 

Reklama

Wydał m.in. bardzo dobrze przyjęty album "Cheek to Cheek" w duecie z Lady Gagą, wspólnie odbyli także trasę koncertową (zobacz!). 

Dopiero teraz jednak rodzina zdecydowała się opowiedzieć o tym, jak wyglądało jego codzienne życie. W magazynie "AARP" opisano m.in. jak duży wkład w walkę piosenkarza miała jego żona, Susan. 

"Na jego twarzy malowała się beznamiętność przypominająca maskę, która zmieniała się tylko nieznacznie, by przyćmić świadomość, kiedy Susan kładła dłoń na jego ramieniu. (...) Zawsze miała podniesiony ton głosu, tak jakby chciała przebić pewną barierę, która go dzieliła od reszty świata" - czytamy.

Żona wyjaśniła również, że muzyk nie do końca rozumie, z czym walczy. "Pyta mnie, co to jest alzheimer. Wyjaśniam, ale on tego nie łapie. Mówi mi: 'Susan, czuje się dobrze' (...) Fizycznie czuje się świetnie, zatem w jego mniemaniu nic się nie zmieniło. Nie jest świadomy tego, co się zmieniło" - opowiada. 

Po tym, jak pismo opublikowało historię Bennetta, na jego Twitterze pojawił się krótki wpis. "Życie jest darem - nawet z tak poważną chorobą, jaką jest Alzheimer. Dziękuję mojej żonie i całej rodzinie za wsparcie. Chciałbym także podziękować magazynowi 'AARP' za to, że opowiedzieli moją historię" - napisał muzyk.

Tony Bennett ma już 94 lata, na scenie zadebiutował jako zaledwie 7-latek. Współpracował m.in. z orkiestrą Duke'a Ellingtona. Wielokrotnie wyróżniono go nagrodą Grammy. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tony Bennett

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje