Reklama

Reklama

Teresa Werner okradziona podczas koncertu? Co zginęło śląskiej gwieździe?

Teresa Werner, jedna z najpopularniejszych gwiazd śląskiej piosenki, opowiedziała na Instagramie o przykrym incydencie, który spotkał ją podczas koncertu. Gwiazda śląskiej piosenki została okradziona!

Teresa Werner została okradziona?

Nazywana ikoną śląskiej piosenki Teresa Werner debiutowała jako 16-latka w Zespole Pieśni i Tańca "Śląsk", z którym występowała na całym świecie. Pojawiła się m.in. na Broadwayu i w Carnegie Hall w Nowym Jorku.

W 2011 r. rozpoczęła swoją karierę solową, wydając płytę "Spełnić marzenia" promowany singlem "Miłość jest piękna" (sprawdź!).

W krótkim czasie Werner zdobyła sporą popularność na Śląsku, regularnie zdobywając tytuł wykonawcy roku regionalnej telewizji TVS.

Reklama

Do największych przebojów wokalistki należą m.in. "Dałabym ci dała", "Miłość jest piękna", "Szczęśliwi we dwoje" (posłuchaj!), "Kocham swoje morze" (posłuchaj!), "Spełnić marzenia" (posłuchaj!), "Trzeba zacząć żyć" i "Miłość to nie zabawa". Teledyski do tych piosenek zebrały po kilka-kilkadziesiąt mln odsłon.

Teresa Werner okradziona?

Na swoim Instagramie Teresa Werner często udostępnia zdjęcia z koncertów, ale także takie przedstawiające jej życie prywatne.

Teraz podzieliła się z fanami, jaka jest jej największa słabość.

"Mam słabość do butów i torebek" - wyznała Werner.

Przy okazji opowiedziała o przykrej historii, która spotkała ją kiedyś podczas koncertu.

"Pomyśleć, że kiedyś podczas koncertu jeden z 'fanów' 'zabrał' z mojej garderoby dwie pary szpilek" - zdradziła wokalistka.

Teresa Werner - życie prywatne

Od 2010 r. mężem pani Teresy jest Wiesław Werner. Wokalistka z pierwszego małżeństwa ma córkę Joannę. Jazda konna jest największą pasją Joanny. W teledysku "Warto żyć" możemy zobaczyć, że w siodle znakomicie czuje się również Teresa Werner.

- Mój mąż to spokojny, zrównoważony człowiek, towarzyszy mi niemal we wszystkich projektach - podkreśla wokalistka w rozmowie z Interią.

- Jestem urodzoną optymistką, niektórzy mówią, że szczęściarą. Faktem jest, że urodziłam się w czepku, ale czy to coś znaczy? Moje dzieciństwo miałam trudne, nie przelewało się w domu. Ojca straciłam zaraz po moim urodzeniu, mama wychowywała mnie sama, jednocześnie pracując. Musiałam od najmłodszych lat radzić sobie sama - wspominała.

Najmocniej skrywaną tajemnicą Teresy Werner jest jej prawdziwy wiek - w sieci fani nieustająco spekulują na ten temat. 10 marca 2017 r. w Bieruniu odbył się urodzinowy koncert wokalistki, ale nie wiadomo, czy to właśnie wtedy przypada dokładna rocznica jej urodzin.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Teresa Werner

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje