Reklama

Reklama

Soilwork: David Andersson nie żyje. Muzyk miał 47 lat

Szwedzka metalowa grupa Soilwork poinformowała, że w wieku 47 lat zmarł jej gitarzysta David Andersson. "Niestety alkohol i choroba psychiczna zabrała cię od nas" - napisali zrozpaczeni muzycy.

Szwedzka metalowa grupa Soilwork poinformowała, że w wieku 47 lat zmarł jej gitarzysta David Andersson. "Niestety alkohol i choroba psychiczna zabrała cię od nas" - napisali zrozpaczeni muzycy.
David Andersson (Soilwork) miał 47 lat /Miikka Skaffari/FilmMagic /Getty Images

Informację o śmierci Davida Anderssona grupa Soilwork przekazała na swoich profilach w mediach społecznościowych.

"Jesteśmy ogromnie zasmuceni przynosząc straszną wiadomość o śmierci Davida Anderssona. Był naszym gitarzystą przez ponad 10 lat i miał ogromny wpływ na muzyczną podróż Soilwork. Niestety alkohol i choroba psychiczna zabrała cię od nas" - czytamy.

"Będziemy za nim bardzo tęsknić i będziemy kontynuować ten muzyczny dorobek, którego był częścią. Przekazujemy najgłębsze kondolencje dla jego rodziny. Będziemy zawsze wdzięczni za czas, który spędziliśmy z tobą i za cały ten śmiech" - dodali Szwedzi.

Reklama

Poza macierzystą formacją, Andersson (razem z wokalistą Soilwork Björnem "Speed" Stridem) występował w The Night Flight Orchestra. Ten zespół pożegnał muzyka w osobnym wpisie.

"Żegnaj słodki doktorze [muzyk "w cywilu" był lekarzem - przyp. red.]. Mamy nadzieję, że w końcu znalazłeś spokój. Tęsknimy za tobą ogromnie. Byłeś jedyny w swoim rodzaju i wspaniałym muzykiem" - napisali.

David Andersson oficjalnie dołączył do Soilwork w 2012 r., jednak z zespołem pojawiał się na scenie z przerwami od 2006 r.

19 sierpnia do sklepów trafił 12. studyjny album Szwedów grających melodyjny death metal. "Övergivenheten" (szw. opuszczenie, porzucenie, zaniechanie) zarejestrowano w szwedzkim studiu Nordic Sound Lab. Nad prawidłowym przebiegiem sesji nagraniowej czuwał rodzimy fachowiec Thomas "Plec" Johansson, który odpowiadał również za miks i mastering (w studiu The Panic Room). Nagrania chórków odbyły się pod okiem David Castillo, producenta pracującego na co dzień w studiu Fascination Street.

Na nowej płycie podopiecznych niemieckiej Nuclear Blast Records pojawił się nowy basista Rasmus Ehrnborn, który wstąpił w szeregi Soilwork w tym roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL