Reklama

Sodom w czwórkę po zmianach

Ikona teutońskiego thrash metalu, grupa Sodom zaprezentowała nowy skład, który nagrywać będzie nowy album.

Sodom po zmianach stał się kwartetem

Jedyny stały członek grupy Sodom - Thomas "Angelripper" Such (wokal / bas) rozstał się ostatnio z Berndem "Bernemannem" Kostem (gitara) i Markusem "Makką" Freiwaldem (perkusja), z którymi nagrał ostatnie dwie studyjne płyty: "Epitome of Torture" (2013) i "Decision Day" (2016).

Reklama

Teraz grupa staje się kwartetem, bo lider do współpracy zaprosił gitarzystów Franka Blackfire'a (eks-Kreator, Assassin) i Yorcka Segatza (Beyondition) oraz perkusistę Husky'ego (Asphyx, Desaster). Mający polskie korzenie wspomniany Blackfire (naprawdę nazywa się Frank Gosdzik) grał już w Sodom w latach 1986-89 (płyty "Persecution Mania", "Agent Orange" i koncertówka "Mortal Way Of Live").

"Dwóch gitarzystów daje nam większe możliwości na żywo, dzięki czemu będziemy mogli w przyszłości wykonać utwory, których nie daliśmy radę zagrać jako trio" - tłumaczy powody poszerzenia składu Angelripper.

"Wszyscy są wielkimi fanami Sodom i mieszkają w Essen. Czy muszę mówić więcej?" - dodaje lider Sodom.

Muzyk zdradził, że nowy skład zaczął już próby, a wkrótce ma zająć się komponowaniem nowego materiału. W okolicach wakacji ma się pojawić singel z przynajmniej dwoma nowymi numerami i jakimś bonusem. Cały album utrzymany w oldskulowym stylu thrash metalu spodziewany jest w 2019 r.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sodom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje