Reklama

Reklama

Sara James za pierwszym razem nie dostała się do "The Voice Kids". "Było mi przykro"

TVP zrealizowało dokument "Sara James - jej amerykański sen". Tam w jednej z wypowiedzi młoda wokalistka przyznała, że próbowała już wcześniej dostać się do programu "The Voice Kids", wtedy jednak się nie udało.

TVP zrealizowało dokument "Sara James - jej amerykański sen". Tam w jednej z wypowiedzi młoda wokalistka przyznała, że próbowała już wcześniej dostać się do programu "The Voice Kids", wtedy jednak się nie udało.
Sara James to 14-letnia wokalistka, która odniosła już wiele sukcesów /Artur Barbarowski /East News

Sara James dała się poznać szerzej publiczności w czwartej edycji "The Voice Kids", gdzie zachwyciła trenerów i widzów, ostatecznie wygrywając program. Później reprezentowała nasz kraj na Eurowizji - tam zajęła drugie miejsce. 

Następnym etapem w jej karierze było wystąpienie w amerykańskiej edycji "Mam Talent". Podczas castingowego odcinka Sara James zaśpiewała piosenkę "Lovely" Billie Eilish. "Słyszeliśmy przez lata wielu wokalistów, ale to było wow! Może nie było idealnie, ale masz w sobie prawdziwy blask gwiazdy" - powiedział po występie 14-latki Simon Cowell. Juror postanowił wcisnąć Złoty Przycisk, dając wokalistce z Polski bezpośredni awans do półfinałów.

Reklama

W półfinale sięgnęła po przebój "Rocket Man" Eltona Johna. "To był zwycięski występ. Twój wygląd, głos i talent jest na miarę gwiazdy" - skomentował wówczas Howie Mandel. Młoda wokalistka dostała się do finału. W ostatnim etapie decydowała się zaśpiewać przebój Kate Bush "Running Up That Hill" (zobacz!) - utwór z 1985 roku, który teraz ponownie bije rekordy popularności za sprawą... czwartego sezonu "Stranger Things". Niestety 14-latce nie udało się wygrać programu. 

"Sara James - mój amerykański sen"

W rozmowie z Aleksandrem Sikorą przyznała, że do "The Voice Kids" próbowała się dostać dwa lata wcześniej. "Byłam fanką programu i pamiętam, że to była decyzja moja i mojej mamy. Za pierwszym razem się nie dostałam. Lubię o tym mówić, bo to pokazuje, że nie można się poddawać. Jakbym miała porównać mój głos, wtedy, gdy miałam 10 lat i teraz, to te dwa lata różnicy, to jest bardzo dużo i wiele się nauczyłam. Cieszę się, że wtedy to nie wyszło" - stwierdziła. 

Wspomniała również udział w Eurowizji Junior. "Podchodząc do takich dużych wyzwań, nastawiam się, żeby dobrze zaśpiewać, żeby ludzie byli ze mnie dumni i to jest najważniejsze. Poznałam wspaniałych ludzi. To, że nie zajęłam pierwszego miejsca to nie koniec świata. Eurowizja nauczyła mnie tego scenicznego podejścia, kamery, obycia z kamerami, z ludźmi. Pomogła mi się pozbyć tej blokady językowej, bo miałam problem z mówieniem po angielsku, stresowałam się, że ktoś mnie będzie oceniał, jak ja mówię" - mówiła.

"Dużo się dzieje, to oczywiście byłby wielki zaszczyt, jakbym mogła, ale na razie zostaję tu i co będzie, to zobaczymy" - odpowiedziała na pytanie, czy chciałabym wystąpić na Eurowizji dla dorosłych.

Odniosła się również do tego, jak to się stało, że wystąpiła w "America's Got Talent". "Nikt mnie nie namówił, bo to od zawsze było moje marzenie. Zawsze scrollowałam na YouTubie programu pierwsze występy uczestników" - powiedziała i przyznała, że inspiracją dla niej była Grace VanderWaal, która wygrała program.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL