Reklama

Reklama

Santana i Rob Thomas znów razem po ponad 20 latach. Jak zmienił się wokalista z hitu "Smooth"?

22 lata od wielkiego przeboju "Smooth" Carlos Santana i Rob Thomas połączyli siły w nowym utworze pt. "Move". Jak potoczyły się losy wokalisty, którego głos dwie dekady temu znały miliony fanów na całym świecie?

Rob Thomas i Carlos Santana podbijali listy przebojów za sprawą utworu "Smooth"

Rob Thomas i Carlos Santana połączyli siły pod koniec XX wieku. W 1998 roku powstał pomysł piosenki o tytule "Room 17", która ostatecznie za sprawą Itaal Shura i Roba Thomasa przekształciła się w "Smooth". To właśnie ten duet odpowiedzialny jest za tekst i brzmienie, które następnie ubarwił swoją gitarą Carlos Santana.

Słynny muzyk po usłyszeniu wersji demo zdecydował, że to właśnie Rob Thomas zaśpiewa w ostatecznej wersji piosenki. Co ciekawe, sam wokalista przyznał, że utwór pisał mając w głowie, że zaśpiewa go George Michael. Nawet jeszcze podczas nagrań nie wiedział, że będzie częścią wielkiego przeboju, a ostatecznie dowiedział się o tym z radia.

Reklama

Pełne pasji wykonanie piosenki przez Thomasa połączone z gitarowymi popisami Santany sprawiły, że utwór stał się jednym z większych hitów przełomu XX i XXI wieku. W październiku 1999 roku utwór trafił na pierwsze miejsce listy Billboard Hot 100 i utrzymał się na nim przez kolejne 12 tygodni. W pierwszej dziesiątce "Smooth" spędził aż 30 tygodni.

Santana i Rob Thomas ze swoim utworem podbijali również inne kraje. Piosenka świetnie rozeszła się w Europie: Belgii, Finlandii, Austrii, Wielkiej Brytanii oraz Polsce (dwa tygodnie na szczycie zestawienia w programie "30 Ton - lista, lista przebojów").

Utwór stał się motorem napędowym (razem z "Maria, Maria") albumu Santany pt. "Supernatural" z 1999 roku, który sprzedał się w nakładzie ponad 45 milionów egzemplarzy. Płyta nagrodzona została  dziewięcioma nagrodami Grammy.

Jak potoczyły się losy Roba Thomasa?

"Smooth" sprawił, że Rob Thomas przestał być anonimową postacią w Stanach Zjednoczonych. Zarobić na popularności wokalisty postanowiła też wytwórnia Atlantic, która miała w tamtym czasie podpisany kontrakt z jego zespołem Matchbox Twenty i oparła całą promocję grupy właśnie na ich liderze.

Popularność Thomasa tylko podbiła sprzedaż nieźle radzącego sobie debiutu grupy. "Yourself of Someone Like You" w pierwszym tygodniu od premiery (1996) kupiono zaledwie 610 egzemplarzy, a członkowie grupy byli przekonani, że stracą kontrakt. Jednak chwytliwe single, a następnie niespodziewane zainteresowanie wokalistą sprawiły, że album rozszedł się w nakładzie 12 mln egzemplarzy w USA i pokrył się diamentem.

Równie dobrze rozeszła się płyta "Mad Season" z 2000 roku, którą sprzedano w Stanach w nakładzie czterech milionów egzemplarzy. Grupa wydała jeszcze dwie płyty - "More Than You Think You Are (2002 r., 1,4 mln sprzedanych kopii) oraz "North" (2012 rok, powrót po zawieszeniu działalności).

W połowie pierwszej dekady XXI wieku Thomas zdecydował się na solową karierę. Łącznie wydał cztery płyty, a największym zainteresowaniem cieszył się jego debiut "...Something To Be" (podwójna platyna).

Santana i Thomas ponownie łączą siły

15 października 2021 roku do sprzedaży trafi nowa płyta Carlosa Santany pt. "Blessing And Miracles". Jednym z numerów zapowiadających wydawnictwo jest "Move", w którym znów możemy usłyszeć Roba Thomasa.

Na płycie pojawią się również: Chris Stapleton, G-Eazy, Diane Warren, Steve Winwood, Chick Corea, Rick Rubin, Corey Glover, Kirk Hammett, Ally Brooke i Narada Michael Walden.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rob Thomas | Carlos Santana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje