Reklama

Reklama

Salvador Sobral śpiewa piosenkę Okean Elzy. Laureat Eurowizji wspiera Ukrainę

W 2017 r. Salvador Sobral nieoczekiwanie wygrał Eurowizję odbywającą się w Kijowie. Teraz Portugalczyk postanowił okazać swoje wsparcie dla Ukrainy walczącej w obronie swojego kraju przed rosyjską inwazją.

W 2017 r. Salvador Sobral nieoczekiwanie wygrał Eurowizję odbywającą się w Kijowie. Teraz Portugalczyk postanowił okazać swoje wsparcie dla Ukrainy walczącej w obronie swojego kraju przed rosyjską inwazją.
Salvador Sobral podczas Eurowizji 2017 w Kijowie /Brendan Hoffman /Getty Images

24 lutego nad ranem rozpoczęła się wojna pomiędzy Rosją a Ukrainą. Od tego czasu Ukraina broni swojej niepodległości, a agresja Rosji wywołała międzynarodową pomoc dla naszego wschodniego sąsiada.

ŚLEDŹ RELACJĘ NA ŻYWO W SERWISIE WYDARZENIA.

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, wprowadził stan wojenny i zakazał opuszczać kraj mężczyznom w wieku 18-60 lat. Ogłoszona została też powszechna mobilizacja.

Reklama

JAK POMÓC UKRAINIE?

Swoje poparcie dla walczącego z rosyjską inwazją kraju postanowił wyrazić też Salvador Sobral. Portugalski wokalista i muzyk w 2017 r. niespodziewanie wygrał 62. Konkurs Piosenki Eurowizji odbywający się w Kijowie, stolicy Ukrainy.

Na Facebooku opublikował swoją wersję utworu "Обійми" (Obijmy) grupy Okean Elzy. To jedna z najpopularniejszych formacji z Ukrainy, ciesząca się uznaniem również poza ojczyzną (także w Polsce).

Sobral w poście umieścił też informacje o tym, w jaki sposób Portugalczycy mogą wesprzeć Ukraińców (miejsca zbiórek potrzebnych rzeczy).

Kim jest Salvador Sobral?

Wygrana Sobrala dała Portugalii pierwszy w wówczas 53-letniej historii udziału tego kraju tytuł najlepszej piosenki Starego Kontynentu. Autorką zwycięskiego utworu "Amar pelos dois" (Kochać za dwoje) jest siostra Salvadora, Luisa Sobral.

Muzyk od dłuższego czasu chorował na serce i występ w Kijowie był jego jedynym poza ojczyzną. W grudniu 2017 r. Salvador Sobral przeszedł operację przeszczepu serca. Po raz pierwszy na scenę powrócił podczas Eurowizji 2018 w Lizbonie, gdy wystąpił w duecie z brazylijskim muzykiem Caetano Veloso. Do końca roku koncertował w Portugalii i Hiszpanii.

Tuż po premierze nowego albumu "Paris, Lisboa" (2019) ruszył w trasę po Europie, którą rozpoczął czterema koncertami w Polsce.

- Nie lubię tak naprawdę nagrywać płyt, lubię wykonywać muzykę na żywo. Muszę nagrywać albumy, bo tak działa przemysł muzyczny, bo chcą tego ludzie - kupować i słuchać płyt. Więc to tak naprawdę chodzi o to, by znaleźć to magiczne brzmienie z koncertu i powtórzyć je w studiu, co zawsze jest bardzo trudne. To właśnie robię w muzyce - zawsze poszukuję, ale mam nadzieję, że nigdy tego nie znajdę, bo wtedy muzyka umrze - mówił w rozmowie z Interią Salvador Sobral w 2019 r.

Muzycy grupy Okean Elzy pomagają w siłach samoobrony. Jej lider Swiatosław Slava Wakarczuk (dwukrotny były deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy) w 2019 r. założył partię Głos o charakterze centrowym, liberalnym i proeuropejskim.

Był też jednym z trenerów w programie "Голос країни" (ukraińskiej wersji "The Voice") - oceniał uczestników trzeciej, czwartej, piątej i szóstej edycji. Powrócił do show na początku tego roku w zawieszonej 12. odsłonie.

Działający od 1994 r. Okean Elzy nieustannie znajdował się na pierwszych miejscach ukraińskich i rosyjskich list przebojów. Z okazji swojego 20-lecia w 2014 r. zespół zagrał największy koncert w historii Ukrainy, występując dla ponad 70 tys. osób na Stadionie Olimpijskim w Kijowie.

Dorobek grupy to dziewięć płyt i setki koncertów, w tym także w Polsce. Zespół miał 27 kwietnia zaprezentować się w hali COS Torwar w Warszawie.

Slava Wakarczuk, jak wiele gwiazd sceny ukraińskiej, regularnie stara się informować, jak wygląda sytuacja w jego kraju, nieustannie apelując o pomoc dla zaatakowanej ojczyzny. W jednym z najnowszych wpisów pokazał zdjęcia ze szpitala, gdzie odwiedził rannych żołnierzy.

"Rozmawiałem z naszymi chłopakami - nigdzie indziej na tej planecie nie ma dziś takiej walki, wielkiego ducha! Sława Ukrainie!" - napisał lider Okean Elzy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL