Reklama

Reklama

Ringo Starr odwołuje koncert z powodu choroby

Zaledwie kilka godzin przed zaplanowanym przystankiem trasy Ringo Starra w sobotę wieczorem w Michigan's Four Winds Casino w New Buffalo, były Beatle ogłosił, że z przyczyn zdrowotnych nie będzie mógł wystąpić. Nie podano jednak o jakie problemy chodzi.

Zaledwie kilka godzin przed zaplanowanym przystankiem trasy Ringo Starra w sobotę wieczorem w Michigan's Four Winds Casino w New Buffalo, były Beatle ogłosił, że z przyczyn zdrowotnych nie będzie mógł wystąpić. Nie podano jednak o jakie problemy chodzi.
Ringo Starr / RB/Bauer-Griffin / Contributor /Getty Images

Oświadczeniem współpracowników Starra podzielili się zarządcy obiektu, w którym miał zaśpiewać legendarny perkusista The Beatles. Według informacji nie zachorował na COVID-19, ale jego głos został "dotknięty przez chorobę". Warto dodać, że w lipcu tego roku skończył on 82 lata.

"Ringo jest chory i miał nadzieję, że będzie mógł kontynuować, stąd późna decyzja, ale choroba wpłynęła na jego głos, więc dzisiejszy show, który miał zacząć się za kilka godzin, jest odwołany" - czytamy w komunikacie zamieszczonym na Facebooku kasyna. 

Reklama

Fani mogą ubiegać się o zwrot pieniędzy, choć nie wiadomo czy koncert zostanie przełożony czy też całkiem odwołany w przyszłości. Ringo Starr już od ponad 30 lat występuje ze swoim All-Starr Band - grają w nim m.in. Steve Lukather z Toto, Colin Haye z Men at Work, Hamish Stuart z Average White BandEdgar Winter.

Bieżąca trasa byłego Beatlesa ma zakończyć się 20 października w Meksyku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy