Reklama

R. Kelly: Sąd ustalił wysokość kaucji. Wokalista się nie wypłaci?

Decyzją sądu R. Kelly będzie musiał zapłacić milion dolarów kaucji. Prawnik wokalisty twierdzi natomiast, że muzyk nie dysponuje obecnie takimi środkami. 10 procent tej sumy pomogła zapłacić mu jego anonimowa przyjaciółka i dzięki temu gwiazdor na proces będzie czekał na wolności.

R. Kelly nie ma pieniędzy, aby wyjść z aresztu?

W piątek 22 lutego prokuratura postawiła R. Kelly'emu 10 zarzutów związanych z przemocą seksualną. Wokalista miał napastować cztery ofiary, w tym trzy w wieku nieprzekraczającym 17 lat. Gwiazdor może w więzieniu spędzić nawet 70 lat.

Reklama

Posłuchaj przeboju "I Believe I Can Fly" R. Kelly'ego!

Oprócz zeznań poszkodowanych, kluczowym dowodem jest nagranie, które przedstawia piosenkarza z młodą dziewczyną.

"To przełomowy dzień. Koniec 25 lat molestowania seksualnego przez R. Kelly'ego" - stwierdził Michael Avenatti, prawnik jednej z ofiar. 

R. Kelly dobrowolnie oddał się w ręce policji. Na posterunku czekał na niego również tłum jego przeciwników. Dzień po zatrzymaniu sędzia John Fitzgerald Lyke Jr. ustalił kaucję dla wokalisty na milion dolarów - po 250 tys. dolarów za każdą z oskarżających go kobiet. Aby opuścić areszt wokalista musiał wpłacić 10 procent sumy, czyli 100 tysięcy dolarów.

Steve Greenberg, adwokat R. Kelly'ego, w rozmowie z mediami stwierdził, że jego klient jest niewinny i z racji swojej popularności nie musiał mieszać się w żadne niedozwolone sytuacje. Dodał też, że każda z oskarżających go kobiet kłamie.

Prawnik stwierdził również, że wokalista nie dysponuje obecnie żadnymi pieniędzmi i dlatego Kelly na pewno spędzi kilka dni w areszcie.W dodatku muzyk ma spore długi - swojej byłej żonie zalega 161 tys. dolarów alimentów.

Przypomnijmy, że ponownie głośno o aferach seksualnych R. Kelly'ego zrobiło się na początku 2019 roku, kiedy to telewizja Lifetime wyemitowała głośny dokument "Surviving R. Kelly" opowiadający o jego nadużyciach seksualnych. W trakcie sześcioodcinkowej serii na temat Kelly’ego wypowiedziało się ponad 50 osób, zarówno ofiar, jak i osób z jego otoczenia.

AKTUALIZACJA:

Po weekendzie spędzonym w areszcie, wokaliście udało się znaleźć kogoś, kto wpłaci za niego 100 tysięcy dolarów i na własny proces będzie mógł czekać na wolności. "The Chicago Tribune" podało, że darczyńcą 52-letniego gwiazdora jest jego 47-letnia przyjaciółka mieszkająca pod Chicago.

Sąd ustalił też, że do czasu wyroku Kelly'emu nie wolno kontaktować się z dziewczynami poniżej 18. roku życia.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: r. kelly

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje