Reklama

Püdelsi: Püdel walczy o życie. Muzyk choruje na chłoniaka

Andrzej Püdel Bieniasz, lider krakowskiej grupy Püdelsi, od roku zmaga się z rzadkim chłoniakiem z komórek płaszcza. Teraz przebywający w szpitalu muzyk potrzebuje finansowego wsparcia na pokrycie kosztów leczenia.

Andrzej "Püdel" Bieniasz (Püdelsi) zmaga się z poważną chorobą. Na zdjęciu z Maciejem Maleńczukiem

Grający na gitarze Andrzej "Püdel" Bieniasz jest współzałożycielem grupy Püdelsi (sprawdź!), która powstała w 1985 r. po samobójstwie Piotra Marka, wokalisty formacji Düpą.

Reklama

Muzycy postanowili kontynuować idee tego zespołu, wykorzystując również teksty zmarłego wokalisty. Kilka miesięcy później do składu dołączył Maciej Maleńczuk, z którym grupa odniosła największe sukcesy. Na debiutanckim albumie "Bela Pupa" (1988) teksty Piotra Marka zaśpiewali Kora i Maciej Maleńczuk.

Bieniasz jest jedynym muzykiem Püdelsów, który pozostał z pierwszego składu. Ostatnio towarzyszyli mu Franz Dreadhunter (bas), Piotr Foryś Foreman (wokal) i Tomek Dominik (perkusja). Dyskografię zamyka płyta "Püdelsi / Über Alles" z 2017 r.

Działalność formacji od dłuższego czasu jest w zawieszeniu z powodu problemów zdrowotnych lidera.

Jego siostra Iwona Dobrowolska rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na pokrycie kosztów leczenia, informując o obecnym stanie Püdla.

"Od roku walczy z rzadkim chłoniakiem z komórek płaszcza. Od listopada zeszłego roku przechodził serię chemio i immunoterapii aż do maja, kiedy po najsilniejszej chemii, przeszedł autoprzeszczep szpiku. Wrócił do domu, gdzie dochodził do siebie" - czytamy w opisie zbiórki.

Od sierpnia nasiliły się bóle, które uniemożliwiły muzykowi poruszanie kończynami. W połowie listopada zdiagnozowano nawrót choroby. Przy obecnym leczeniu stosuje się lek ibrutynib, który nie jest refundowany. Koszt tygodniowej terapii wynosi 4000 zł.

"Leczenie nawrotu choroby łączy się z wielomiesięczną kuracją i kosztowną rehabilitacją. Dotychczas Püdel i Beata, jego żona, sami ponosili wysokie koszty rehabilitacji i na szczęście byli w stanie sfinansować pierwsze 3 tygodnie leczenia. Niestety pandemia i konieczność opieki nad Püdlem pozbawiły Beatę możliwości zarabiania i prowadzenia firmy. Pierwsze dni terapii już dały pozytywne efekty! Aby móc kontynuować leczenie i umożliwić Püdlowi powrót do zdrowia jesteśmy zmuszeni szukać prywatnego finansowania i dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą pomoc i wsparcie finansowe" - apeluje siostra muzyka.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pudelsi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje