Reklama

Reklama

Przyjaciele wspominają Jerry'ego Lee Lewisa: "Będę za tobą tęsknić, stary przyjacielu"

28 października w wieku 87 lar zmarł Jerry Lee Lewis, wybitny muzyk i legenda rock'n'rolla. Muzycy i przyjaciele oddali hołd muzykowi.

28 października w wieku 87 lar zmarł Jerry Lee Lewis, wybitny muzyk i legenda rock'n'rolla. Muzycy i przyjaciele oddali hołd muzykowi.
Jerry Lee Lewis zmarł w wieku 87 lat /Scott Dudelson /Getty Images

Śmierć muzyka potwierdził jego agent w rozmowie z "Rolling Stone". Jerry Lee Lewis zmarł w swoim domu w Desoto County w stanie Mississippi. U jego boku była jego siódma żona - Judith Coghlan. Gwiazdor miał 87 lat.

W ostatnich latach cierpiał na poważne problemy zdrowotne. Choć mogliśmy go oglądać na scenie niemal nieprzerwanie do początku 2019 roku, to 28 lutego 2019 przeszedł bardzo poważny udar.

20 października na Facebooku gwiazdora opublikowano jego zdjęcie, na którym nie wygląda najlepiej. 87-latek chorował na grypę.

Reklama

26 października serwis TMZ.com podał informację o śmierci Lewisa. Wtedy jednak okazały one nieprawdziwe. "On żyje. TMZ podało błędną informację na podstawie anonimowego doniesienia" - przekazali przedstawiciele artysty w tamtym czasie.

Jerry Lee Lewis nie żyje. Przyjaciele żegnają muzyka

W sieci pojawiło się wiele postów muzyków i przyjaciół Jerry'ego Lee Lewisa, którzy chcieli oddać mu hołd.

Muzyka pożegnali gitarzyści The Rolling Stones: Keith Ritchards i Ronnie Wood

"Od ponad 60 lat jestem fanem Jerry'ego Lee Lewisa. Kilka dekad temu odbyliśmy wspólną trasę koncertową po Europie. Miałem okazję odwiedzić Jerry'ego Lee po jego występie w Reno. Wspaniale było spędzić czas z taką legendą, która również inspirowała nas swoim talentem i odważnym, indywidualnym stylem. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Składam najgłębsze, serdeczne kondolencje rodzinie Jerry'ego" - napisał Mike Love, wokalista Beach Boys.

"Przez dobrą chwilę byliśmy z Jerrym Lee Lewisem jedynymi żyjącymi rock and rollowcami z lat 50. Teraz zostałam tylko ja. Jerry był jednym z naszych wielkich wykonawców i uwielbiałam słuchać jego rock'n'rollowych piosenek, ale to, co zrobił z balladą country było niesamowite! Nigdy nie zapomnę, jak Jerry Lee chodził ze mną do kościoła, kiedy byliśmy w trasie po Kanadzie, i dzieliliśmy się śpiewnikiem. Będę za tobą tęsknić, stary przyjacielu. Każdego dnia" - napisała na swoim profilu na Facebooku Wanda Jackson.

Dziennikarz muzyczny Bartłomiej Chaciński napisał: "Rock'n'roll jakby smutniejszy"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama