Reklama

Reklama

Proces R. Kelly'ego. Prokuratura chce dla niego przynajmniej 25 lat więzienia

Przedstawiciele prokuratury federalnej oświadczyli, że domagają się dla wokalisty R. Kelly'ego kary nie mniejszej niż 25 lat więzienia, twierdząc, że popełniał on zbrodnie przez dekady i za nic miał to, jakie piętno odcisnął na swoich ofiarach.

Przedstawiciele prokuratury federalnej oświadczyli, że domagają się dla wokalisty R. Kelly'ego kary nie mniejszej niż 25 lat więzienia, twierdząc, że popełniał on zbrodnie przez dekady i za nic miał to, jakie piętno odcisnął na swoich ofiarach.
R. Kelly w tym miesiącu pozna wyrok w swojej sprawie /Antonio Perez /Getty Images

Oficjalne stanowisko prokuratury zostało przekazane sądowi w środę (8 czerwca). Dodatkowo prokuratura zawnioskowała o karę pieniężną dla 55-letniego R. Kelly’ego w wysokości od 50 do 250 tys. dolarów.

R. Kelly (Robert Sylvester Kelly), popularny wokalista i autor m.in. hitu "I Believe I Can Fly" (posłuchaj!), został we wrześniu 2021 roku uznany za winnego wszystkich dziewięciu zarzutów, z czego osiem dotyczyło złamania przepisów tzw. ustawy Manna zakazującej sprowadzania kobiet z innych stanów "w celu prostytucji lub rozpusty". Jeden zarzut dotyczył zorganizowanej działalności przestępczej.

Reklama

W argumentacji prokuratury możemy przeczytać, że R. Kelly od aresztowania aż do teraz nie wykazał żadnej skruchy z powodu tego, co robił, a jego działania były napędzane przekonaniem, że jego "muzyczna kariera usprawiedliwi każde jego zachowanie - bez względu na to, jak szkodliwe i upokarzające i obelżywe wobec prawa by było".

Prawnik R. Kelly’ego nie skomentował ruchu prokuratury.

Dotkliwa kara R. Kelly'ego odstraszy innych?

W piśmie prokuratury czytamy również, że kara dla wokalisty ma odstraszyć potencjalnych napastników seksualnych.

"Długa kara pozbawienia wolności będzie służyła odstraszaniu innych - w tym bogatych, sławnych i posiadających ogromną władzę, jaką daje im ich status - od podobnych przestępstw" - czytamy.

Proces jest kulminacją ciągnących się od wielu lat oskarżeń wobec muzyka, który według zeznań świadków wykorzystywał seksualnie młode dziewczyny - często niepełnoletnie - traktując je jak niewolnice i zmuszając do zaspokajania jego potrzeb. Jedna z jego ofiar zeznała m.in., że trzymał ją w zamknięciu przez dwa dni bez jedzenia i picia przed zgwałceniem jej. Jedną z jego ofiar miała być inna gwiazda muzyki, Aaliyah (zobacz!), którą Kelly nielegalnie poślubił, kiedy miała 15 lat.

Wyrok w głośnym procesie R. Kelly’ego ma zapaść 29 czerwca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL