Oscary 2016: Mało znany epizod muzyczny Brie Larson

Brie Larson była jedną z największych wygranych 88. ceremonii rozdania Oscarów. To właśnie do niej trafiła statuetka w kategorii najlepsza aktorka pierwszoplanowa za rolę w filmie "Pokój". Być może jednak nie wszyscy wiedzą, że aktorka zaczynała jako pop-punkowa wokalistka.

Brie Larson w przeszłości była wokalistką. Nie zrobiła jednak oszałamiającej kariery

Brie Larson swoją karierę rozpoczęła w wieku sześciu lat. Od 1999 roku zdążyła zagrać już w sporej liczbie filmów, jednak dopiero rola w "Pokoju" przyniosła jej serię wyróżnień. Aktorka zdobyła Oscara, Złotego Globa oraz nagrodę BAFTA.

Reklama

"Pokój", opowieść o pięciolatku, który przez całe swoje życie więziony jest wraz z matką przez porywacza w jednym pomieszczeniu, otrzymał cztery nominacje do Oscara. Ostatecznie zdobył tylko jedną statuetkę - za kreację Larson. Film wszedł na ekrany polskich kin 26 lutego.

Aktorka swoje początki w show biznesie wspomina niezbyt pozytywnie:

"Chodziłam na przesłuchania i słyszałam: 'Uwielbiamy cię, ale bardzo byśmy chcieli, żebyś wróciła w dżinsowej mini i szpilkach" - wspomniała laureatka Oscara.

Więcej o Oscarach czytaj w serwisie Film Interia!

Jeszcze przed zdobyciem nagrody Larson wielokrotnie opowiadała, że producenci najczęściej szukali dziecka o słodkim głosie, które potrafi śpiewać i tańczyć.

Ze śpiewaniem łączy się inny moment życia przyszłej zwyciężczyni Oscara. Dziewczyna w 2003 roku zaliczyła bowiem pierwszy epizod muzyczny. Na swojej stronie internetowej opublikowała informację, że jest zainteresowana wydaniem płyty. Umieściła tam również kawałek "Go Goodbye". Kolejnymi opublikowanymi utworami były piosenki "Invisble Girl" oraz "Not a Freak". Po pewnym czasie zniknęły one z sieci, gdyż Brie związała się z wytwórnią Cassablanca Records i rozpoczęła nagrania debiutanckiego materiału.

Pierwszym oficjalnym singlem zapowiadającym wydawnictwo był numer "She Said". Utwór nie zdobył jednak zbyt dużej popularności (zajął 31. miejsce na liście Billboard).

Debiutancki album "Finally Out of P.E." ukazał się w 2005 roku i również nie zaliczył zbyt dobrych wyników sprzedażowych. W Stanach rozeszło się bowiem zaledwie 3,5 tysiąca egzemplarzy. Larson swoje piosenki tworzyła w gatunku pop-punku, próbując popularnością dorównać Avril Lavigne lub Ashlee Simpson.

Niepowodzenia związane z wydaniem pierwszego albumu sprawiły, że Brie Larson straciła zainteresowanie karierą muzyczną. Po debiucie nagrała ona jeszcze utwór "Hope Was Wings" do filmu "Barbie i magia pegaza" oraz pojawiła się na ścieżce dźwiękowej filmu "Sowie pole", w którym zagrała również jedną z ról. W 2010 roku ostatni oficjalny epizod muzyczny zaliczyła na soundtracku do filmu "Scott Pilgrim kontra świat", gdzie gościnnie zaśpiewała w utworze "Black Sheep" grupy Metric

W 2005 roku Brie udzieliła wywiadu serwisowi Kidsworld, w którym to opowiedziała o swoich inspiracjach muzycznych (Kanye West, The Clash), a także przyznała, że ostrzeżono ją, że jest za mądra do tej branży. Wygląda na to, że Brie Larson faktycznie była stworzona do grania, a nie do śpiewania.

Dowiedz się więcej na temat: Brie Larson

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje