Filharmonia Koszalińska im. Stanisława Moniuszki ogłosiła przesłuchania na etat dla skrzypka lub skrzypaczki. W ogłoszeniu znajdują się wymagania, jednak to nie to wywołało oburzenie komentujących.
"Warunkiem przystąpienia do przesłuchań jest wpłacenie kaucji gotówkowej w kwocie 150,00 zł w kasie Filharmonii, najpóźniej do chwili rozpoczęcia przesłuchań. Kaucja gotówkowa podlega zwrotowi po zakończeniu przesłuchań i dokonaniu wyboru muzyka spośród zgłoszonych kandydatów, poza muzykiem wyłonionym do zatrudnienia w Filharmonii. W jego przypadku kaucja podlega zwrotowi niezwłocznie po podpisaniu umowy o pracę i przystąpieniu do pracy. W przypadku niespełnienia tych warunków kaucja ulega przepadkowi na rzecz Filharmonii" - czytamy.
To właśnie ostatnie zdanie nie spodobało się internautom. "Ktoś ma ochotę napisać o kontrolę do Państwowa Inspekcja Pracy?", "Nie wierzę...", "Czy istnieje jeszcze jakiś zawód, w którym żeby odbyć rozmowę o pracę trzeba zapłacić kaucję?", "Chciałabym u Was pracować. Ile mam Wam płacić za miesiąc?", "Niebywałe. Robią to podczas każdych przesłuchań - na obój, wiolonczelę... toż to obracanie cudzą gotówką!", "To jest na serio?", "Istnieje szansa, że anons dotyczy brawurowego rebrandingu filharmonii w cyrk" - to tylko niektóre z opinii.
Filharmonia próbowała się bronić. "Szanowni komentujący, apelujemy o czytanie ze zrozumieniem. Anons nie jest długi. Filharmonia nie organizuje konkursu, przeglądu talentów itp. Filharmonia robi nabór na wakujące stanowisko" - odpowiedzieli na zarzuty. Pojawiły się również komentarze opowiadające się za instytucją: "Może niedawno trafiły się jakieś śmieszki, co wpadły na przesłuchanie marnować ludziom czas? Kaucja może takich odstraszyć".
Ta odpowiedź nie przekonała jednak komentujących. "Proszę się nie pogrążać... Z 'anonsu' wynika, że osoba która wygra przesłuchania i zdecyduje się nie podejmować pracy w instytucji zostanie niejako "ukarana" brakiem zwrotu tzw. kaucji. Przecież to jest śmieszne, żenujące i przy tym wątpliwe od strony prawnej", "Na jakiej podstawie dyskryminujecie osoby które nie mają dostępu do tego typu gotówki? Jaka jest racjonalizacja wymagania kaucji w instytucji fundowanej z publicznych środków?", "Ale wiecie że warunkowanie przyjęcia do pracy od kaucji jest wbrew prawu?" - pytali.









