Reklama

O co chodzi w konflikcie Kaczora BRS i Gangu PP? (artykuł aktualizowany)

Konflikt na przemyskiej scenie rapowej za sprawą wizyty pod domem Kaczora BRS i interwencji jego matki, trafił do mediów w całej Polsce. Jak doszło do beefu między rapera a Gangiem PP?

Kaczor BRS odpowiedział na diss Petera z Gangu PP

W lipcu Peter z Gangu PP udostępnił diss na Kaczora BRS pt. "Mówiłeś mi bracie", w którym raperowi zarzucono kłamstwo i obłudę. Przez długi czas wyzwany raper milczał i jak się potem okazało, opóźniony był z powodu przebywania Kaczora na odwyku.

Reklama

Raper w końcu odpowiedział numerem "Pogrzeb", a przy okazji raper ujawnił szczegóły konfliktu z Gangiem.

"Już w styczniu miał ukazać się diss na mnie, po czym zostało ustalone, że nie publikujemy na siebie żadnego materiału obrażającego nasze osoby i rozchodzimy się własnymi ścieżkami. Jak widać jednak, podczas mojego pobytu na terapii w lipcu komuś puściły zawory i owy śmiałek Peterek z Gangu PP postanowił wylać na mnie swoje ochłapy w celu wypromowania swojej osoby" - wyjaśniał.

Z maczetami pod dom Kaczora

Diss szybko nabrał dość zaskakujący obrót. Jeszcze przed jego udostępnieniem pod domem Kaczora, pojawiła się ekipa Gangu PP, skandując wulgarne hasła pod adresem rapera. J...ć Kaczora! J...ć ku...ę j...ną! Za...iemy cię szmato. Wypi...alaj z miasta p...le" - krzyczeli.

Ostatecznie ekipę spod domu rapera przepędziła matka Kaczora. "Ja wam zaraz p...ły dam" - stwierdziła.

Kaczor postanowił skomentować całe zajście pod jego domem. "W związku z daremnym filmikiem, który: po pierwsze - został nagrany pod domem moich rodziców, blisko 60-latków. Po drugie, w dniu mojej nieobecności, chciałbym go krótko skomentować. Chyba nie trzeba nikomu mówić, że jest to kulawy i frajerski numer ze strony osób biorących udział w tym incydencie" - stwierdził.

W rozmowie z Glamrapem bronił się natomiast Peter, który stwierdził, że to Kaczor jako pierwszy przyszedł pod jego dom z maczetą. Zapytany natomiast, dlaczego sam przyszedł z Gangiem do oponenta, przyznał, że chciał wyjaśnić sprawę osobiście. Dodał też, że Kaczor był u siebie.

"Moją winą też nie jest, że jest wielkim raperem ulicznym ma 30 lat, a mieszka u rodziców, którzy bronią go nawet w komentarzach pod dissem. Był wtedy na sto procent w domu, ponieważ po akcji wysyłał z domu filmiki do jednego z raperów" - podsumował.

Wzajemne oskarżenia nie zakończyły beefu. Kilkanaście godzin po utworze "Pogrzeb" i po zajściu pod domem Kaczora BRS, Peter Gang PP udostępnił odpowiedź pt. "Prawda".

" Masz teraz kłopoty, ruszamy tu z tobą wszyscy / Jesteś zwykłym kondomem, parszywym / Jazda z tobą je...y pseudoraperku / Zaraz wyjdzie pojazd na ciebie od reszty raperów" - nawija.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gang PP | Peter Gang PP | Kaczor BRS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje