Reklama

Nie żyje Ennio Morricone. O czym mówił przed śmiercią?

W wieku 91 lat zmarł Ennio Morricone, włoski kompozytor i dyrygent - podały w poniedziałek (6 lipca) włoskie media. Jego przyjaciel ujawnił, o czym rozmawiali przed śmiercią muzyka.

Ennio Morricone zmarł w wieku 91 lat

Morricone kilka dni wcześniej miał trafić do szpitala po tym, jak upadł i złamał kość udową.

Reklama

Giorgio Assuma, przyjaciel i prawnik muzyka, przekazał, że Ennio Morricone zmarł o świcie 6 lipca w Rzymie. Zaznaczył, że do ostatniej chwili życia zachował "pełną świadomość i wielką godność".

Teraz drugi przyjaciel kompozytora opowiedział, o czym rozmawiali kilka dni przed śmiercią. "On był bardzo pobożnym człowiekiem, zastanawiał się, czy w niebie będzie mógł zaprzyjaźnić się z Beethovenem czy z Mozartem. Lubił o tym rozmawiać" - wyznał Vincenzo Denaro, lekarz rzymskiego szpitala.

Wspomniał również o tym, że Morricone złamał nogę. "Najpierw czuł się dobrze. Rozmawiał z z lekarzami i pielęgniarkami, ale potem był już zmęczony. Nie mógł dłużej wytrzymać" - powiedział.

"Jasno dawał do zrozumienia, że chce się pożegnać i odejść z tego świata. Pomachał mi na pożegnanie" - dodał.

Artysta znany był przede wszystkim jako twórca muzyki filmowej, w tym do filmów "Misja", "Nietykalni" czy "Dawno temu w Ameryce". Za swą twórczość otrzymał dwie statuetki Oscara, w tym za całokształt twórczości. Jego dorobek to ponad 500 ścieżek dźwiękowych i około 100 utworów symfonicznych, 70 milionów sprzedanych płyt i dziesiątki nagród otrzymanych na całym świecie za kompozycje reprezentujące najróżniejsze gatunki. Wiele ważnych nagród na świecie otrzymało 60 filmów, do których napisał muzykę.

Sławę na całym świecie przyniosła mu rozpoczęta w 1964 roku współpraca z reżyserem filmowym Sergio Leone, jego kolegą z klasy ze szkoły podstawowej w Wiecznym Mieście. Pierwszy utwór skomponował do jego filmu "Za garść dolarów". W kolejnych latach duet reżysersko-muzyczny odnosił kolejne sukcesy w gatunku tzw. spaghetti westernu. Morricone skomponował ścieżkę dźwiękową do takich filmów Leone jak "Dobry, zły i brzydki" czy "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie". Współpraca ta trwała do jego ostatniego filmu "Dawno temu w Ameryce".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nie żyje | zmarły | Morricone Ennio

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje