Reklama

Reklama

Nick Cave opowie o tragicznej śmierci syna. Kiedy premiera "Faith, Hope and Carnage"?

W przyszłym roku do księgarń trafi książka "Faith, Hope and Carnage", która jest wywiadem-rzeką przeprowadzonym z Nickiem Cavem przez dziennikarza Seana O'Hagana. Znaczna jej część poświęcona jest przeżyciom muzyka po tragicznej śmierci jego nastoletniego syna, który kilka lat temu roku spadł z klifu po zażyciu LSD.

Nick Cave opowie o osobistej tragedii

W 2015 roku Nick Cave przeżył ogromną tragedię - jego 15-letni syn Arthur zmarł w wyniku obrażeń doznanych po upadku z 60-metrowego klifu w Ovingdean, nieopodal Brighton. 

Jak wykazała później sekcja zwłok, przed śmiercią syn artysty zażył LSD, w jego organizmie znaleziono także ślady THC wskazujące na zażywanie marihuany. O doświadczeniach związanych z żałobą muzyk postanowił opowiedzieć w książce "Faith, Hope and Carnage", która ukaże się na rynku wydawniczym jesienią 2022 roku.

Autorem wywiadu-rzeki z legendarnym australijskim piosenkarzem jest dziennikarz tygodnika "The Observer" Sean O'Hagan, który przyjaźni się z muzykiem od przeszło 30 lat. Jak przyznaje Cave, choć z reguły rzadko rozmawia o śmierci syna, okres spowodowanej pandemią izolacji stał się dla niego okazją do głębszej refleksji nad żałobą. I zainspirował go do wydania książki. 

Reklama

"To pierwszy wywiad, jakiego udzieliłem od lat. Książka jest zapisem rozmów, które trwały jakieś 40 godzin. To była doprawdy dziwna przyjemność porozmawiać o tym z Seanem w tych niepewnych czasach" - skomentował Cave w oświadczeniu. Jak głosi opis wydawcy, książka "podejmuje wielkie i ważne tematy, takie jak wiara, sztuka czy żałoba po stracie bliskiej osoby". 

"To zapis intymnych i często zaskakujących rozmów, w których Nick Cave szczerze opowiada o swoim życiu i muzyce oraz dramatycznej przemianie obu tych płaszczyzn, jaka dokonała się wskutek jego osobistej tragedii. Publikacja ta daje głęboki wgląd w wyjątkowy umysł jednego z najbardziej oryginalnych i utalentowanych artystów naszych czasów, a także odkrywa złożoną dynamikę między wiarą a zwątpieniem, która leży u podstaw jego twórczości" - powiedział O'Hagan.

Choć Cave z reguły nie rozmawia z prasą o zmarłym synu, jakiś czas temu uruchomił poświęconą mu stronę internetową "The Red Hand Files". Gwiazdor zamieszcza na niej posty, w których dzieli się wspomnieniami na temat Arthura oraz odpowiada na pytania fanów. 

W jednym ze szczególnie poruszających wpisów artysta ujawnił, że mimo upływu lat wraz z żoną wciąż żyją tą tragedią. "Choć już go z nami nie ma, nadal czuję wszędzie jego obecność. Słyszę, jak prosi, bym go prowadził, wychowywał i rozmawiał z nim, choć go tu nie ma. Regularnie odwiedza swoją mamę we śnie, pocieszając ją" - zwierzał się Cave. 

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Nick Cave | Arthur Cave

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje