Złość wyładował na kamerze. Co się wydarzyło za kulisami "Must Be The Music"?
Występy i opinie jurorów "Must Be The Music" potrafią wywołać mocne emocje wśród uczestników. Muzyk grupy Sleazy Sweet postanowił wyładować je na kamerze, a za kulisami padło kilka niecenzuralnych słów. Co się wydarzyło?

7 marca (godz. 19:55) Polsat pokaże pierwszy odcinek swojego reaktywowanego po latach talent show "Must Be The Music".
Uczestników oceniać będą Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Sebastian Karpiel-Bułecka (Zakopower) i Miuosh. Jako prowadzący pojawią się Maciej Rock (jako jedyny pozostał z poprzedniej ekipy), Patricia Kazadi i Adam Zdrójkowski. Materiały za kulisami na social media przygotowuje Joanna "Ruda" Lazer, wokalistka grupy Red Lips, z którą w pierwszej edycji "MBTM" dotarła do półfinału.
Zobacz również:
"Must Be The Music": Awantura ze Sleazy Sweet
"Całe życie czekaliśmy, aż 'Must Be the Music' się reaktywuje. Gdzie indziej znajdziecie 5 dzieciaków z natapirowanymi włosami, zbyt ciasnymi spodniami, grającymi i wyglądającymi jakby właśnie wyszli z wehikułu czasu?" - mówią o sobie muzycy z Zielonki.
Swoją twórczość opisują jako mieszankę glam metalu, glam rocka i hard rocka rodem z lat 80., a ich misją jest pokazanie światu, że rock'n'roll jeszcze nie umarł. Zespół tworzą wokalistka i menedżera Julia Koziołek, Iggy - Igor Piotrowski (gitara), 19-letni gitarzysta Antoni Mitura, 24-letni basista Jimmy Michaels, czyli Michał Osiak oraz najmłodszy w tym gronie 15-letni Wiktor Gordikow - Vic Roxx (perkusja).
Za kulisami emocje poniosły Iggy'ego, który rzucił megafonem, by za moment z wiązanką niecenzuralnych słów ruszyć w stronę operatora. "Uwaga! Oficjalne oświadczenie! Żadna kamera nie ucierpiała! Rock and roll jak to mówią" - dementują muzycy w mediach społecznościowych, pokazując fragment zajścia.
Formacja ma na koncie występy przed takimi wykonawcami, jak m.in. Gorgonzolla i Venflon, a także koncert w Holandii u boku Foxy Venus.










