Reklama

Reklama

Muzycy Piersi nie chcą być kojarzeni z Pawłem Kukizem. Przypomnieli o starym procesie

Branża muzyczna ostro komentuje poparcie posła i wokalisty Pawła Kukiza dla budzącej kontrowersje "lex TVN", nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Ostre oświadczenia na temat swojego kolegi ze sceny wystosowali również m.in. Janusz Panasewicz, Robert Janowski, Krzysztof Skiba, Grabaż i Kuba Wojewódzki. Teraz głos zabrał również zespół Piersi.

Paweł Kukiz poparł nowelizację "lex TVN" przygotowaną przez PiS

Sporną nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji posłowie przegłosowali w środę wieczorem. Ustawa zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. 

Według jej przepisów koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może uzyskać podmiot z siedzibą w państwie członkowskim EOG, pod warunkiem, że nie jest zależny od osoby zagranicznej spoza EOG.

Za ustawą (obwołaną "lex TVN") głosowało 228 posłów, przeciw było 216, wstrzymało się 10 osób. Przeciwnicy ustawy wskazują, że prowadzi ona do ograniczenia wolności mediów, a jej przepisy wymierzone są w stację TVN (właścicielem Grupy TVN jest amerykański koncern Discovery). Nowelizację poparło 223 posłów z klubu Prawa i Sprawiedliwości, trzech spośród czterech członków klubu Kukiz'15 (w tym Paweł Kukiz) oraz dwóch posłów niezrzeszonych - Zbigniew Ajchler oraz Łukasz Mejza.

Reklama

Głos zabrali także przedstawiciele środowiska muzycznego - przed przystąpieniem do polityki Paweł Kukiz był liderem grupy Piersi (1984-2013). Występował również w zespołach Aya RL (wielki przebój "Skóra" - sprawdź!), Emigranci, projektach Yugoton, Yugopolis, Borysewicz & Kukiz czy Maleńczuk & Kukiz.

"Zawsze byłem wstrzemięźliwy co do tego osobnika (wiadomo; muzyk, fajny kolega etc) ale to co stało się dziś, na oczach ludzi jest jednoznaczne. Wstydzę się każdego dnia kiedy przyszło mi podać ci rękę, ty gnoju" - nie przebierał w słowach Janusz Panasewicz, wokalista grupy Lady Pank.

Gitarzystą tej formacji jest Jan Borysewicz, który nagrał z Kukizem płytę "Borysewicz & Kukiz" z przebojami "Bo tutaj jest jak jest" (posłuchaj!) i "Jeśli tylko chcesz" (posłuchaj!). "Niestety ja nie jestem tym zaskoczony, bo nawet jak był moim kolegą to i tak nigdy nie można było na niego liczyć... Boję się o moją Polskę" - napisał Borysewicz, pokazując grafikę swojego projektu z zamazanym nazwiskiem Kukiza.

Głos zabrali również obecni członkowie grupy Piersi. "Z wielką przykrością czytamy i słuchamy wszystkie komentarze, jakie rykoszetem odbijają się na zespole Piersi, na skutek działań byłego wokalisty zespołu, obecnie posła RP" - zaczął zespół w oświadczeniu.

"Chcemy przypomnieć, że zakończony proces sądowy (2015-2017), który był wynikiem pozwu Pawła Kukiza, zakończył się przyznaniem prawa do nazwy obecnym muzykom zespołu PIERSI i Paweł Kukiz od tego czasu nie ma nic wspólnego z naszym zespołem. Pojawiające się artykuły czy wypowiedzi, że jakoby wokalista zespołu Piersi przyczynił się do przegłosowania czegokolwiek w sejmie jest stwierdzeniem błędnym. Bardzo prosimy o nazywanie rzeczy po imieniu, czyli: 'były wokalista zespołu Piersi' lub najlepiej 'Poseł Kukiz'" - tłumaczyli.

"No cóż... trzeba było pozostać starym punkowcem" - podsumowali muzycy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy