Reklama

Mira Kubasińska: Na obu brzegach tęczy

Muzyczne widowisko przypominające postać i repertuar legendy polskiego bluesa i rocka - Miry Kubasińskiej pokazane zostanie we wtorek, 27 października na scenie łódzkiego klubu Wytwórnia. W niedzielę (25 października) mija 10 lat od śmierci wokalistki.

Mira Kubasińska w 1996 roku

"Mira - na obu brzegach tęczy" to multimedialne widowisko przygotowane przez Krzysztofa Jerzego Krawczyka, lidera zespołu KGBand, z którym wokalistka koncertowała pod koniec życia i nagrywała nieukończoną płytę.

Reklama

W koncercie wystąpi Grażyna Łobaszewska, wokalistka i kompozytorka, a na widowisko złożą się nie tylko piosenki Miry Kubasińskiej, ale także wyjątkowe zdjęcia i nagrane fragmenty wypowiedzi tej artystki. Na scenie zagrają także Andrzej Chochół, gitarzysta z Ostrowca Świętokrzyskiego, rodzinnego miasta Kubasińskiej, w którym od dziewięciu lat organizowany jest festiwal jej imienia - Wielki Ogień oraz szczeciński zespół After Blues.

"Muzyka Miry czy Breakoutów będzie zawsze miała dużą liczbę odbiorców, dlatego myślę, że spektakl, który premierowo zaprezentujemy w tym roku, będzie wystawiany również w przyszłości" - zapowiada Krzysztof Jerzy Krawczyk.

Mira Kubasińska urodziła się w 1944 r. w Bodzechowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego. W Ostrowcu chodziła do szkoły, tam także stawiała swoje pierwsze kroki muzyczne. W wieku 19 lat przyszedł pierwszy sukces z późniejszym mężem Tadeuszem Nalepą - występ i nagroda na II Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie, podczas którego wyróżniono również Halinę Frąckowiak i Zdzisławę Sośnicką.

Największą sławę Kubasińska zdobyła w latach 60. i 70. występując z zespołem Blackout, przekształconym w 1968 r. w Breakout. U boku lidera tych grup Tadeusza Nalepy śpiewała wielkie przeboje tamtego czasu: "Gdybyś kochał, hej", "Chciałabym być słońcem", "Na drugim brzegu tęczy", "Poszłabym za tobą", "Czarno-czarny film". W latach 70. występowała też solowo.

Po rozwiązaniu Breakoutów, Kubasińska wycofała się z życia artystycznego. Później pracowała z wieloma zespołami bluesowymi, m.in. Kasą Chorych i Nocną Zmianą Bluesa, a pod koniec życia z zespołami After Blues, KGBand i Bluesquad. Jesienią 2005 roku Mira rozpoczęła przygotowania do powrotu na muzyczną scenę. Miała nagrać swoją solową płytę, jednak nie zdążyła - 22 października trafiła do szpitala w Otwocku. Po trzech dniach zmarła na udar mózgu w wieku 61 lat. Została pochowana na cmentarzu w Otwocku.

"Mówiłem jej, że będzie drugą Tiną Turner, bo miała inny głos, taki zachrypnięty. Mówiłem, że to będzie dobry powrót i wtedy wszystko pękło" - wspominał Bogdan Loebl (autor tekstów wielu przebojów grupy Breakout, przyjaciel Miry Kubasińskiej) w "Uwadze" TVN.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mira Kubasińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje